|
wtorek, 27 listopada 2001 r., godz: 07:29
Kilka ligowych klubów miało ochotę na pomocnika szczecińskiej Pogoni Pawła Drumlaka. Zniechęciła ich jednak cena. Prezes Bekdas oszacował go na 1,5-2 miliony marek, co odstraszyło kontrahentów.
- W czerwcu będę wolny. Mogę jeszcze pograć w Pogoni, chociaż to, co się dzieje w klubie przypomina błędne koło - mówi Drumlak. - Nie dostaliśmy nawet pieniędzy, które zajął komornik po meczu ze Stomilem. Chyba komornika wprowadzono w błąd i forsa trafiła nie tam, gdzie powinna. Na szczęście ostatnio wypłacono nam pewne zaległości z raty Canal+. - W klubie bieda, a pan jednak trzyma się Pogoni. Dlaczego? - Chciałbym pokazać się trenerowi Engelowi. Łatwiej będzie o to grając w lidze polskiej niż w słabym klubie zagranicznym. Prezes Bekdas raz wypowiada się, że nie chce mieć już nic wspólnego z Pogonią i chce sprzedać cały zespół. Innym razem twierdzi, że gdy dojdzie do porozumienia z miastem, jest w stanie zainwestować w drużynę kolejne 30 milionów złotych. Lepiej byłoby, gdyby pojawiła się w klubie osoba, która będzie mniej mówiła, ale więcej działała. źródło: Super Express
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||