|
sobota, 3 listopada 2001 r., godz: 12:54
- Żałuje pan, że nie poleciał do Hiszpanii?
- To nie moja wina, że nie znalazłem się w ekipie. Nie miałem na to żadnego wpływu, klub też nie mógł mnie zgłosić. Nie ma więc sensu rozwodzić się nad tym tematem. - Koledzy zdołają pozbierać się przed meczem w Szczecinie po laniu w Walencji? - Jest kilka dni, więc bez kłopoty wszyscy powinni wrócić do równowagi. Nikt nie będzie rozpamiętywał klęski w Hiszpanii, wszyscy jak najszybciej będą chcieli się zrehabilitować. O to jestem spokojny. Motywacji nie zabraknie jednak nie tylko nam. Pogoń przegrała w Grodzisku przed tygodniem, więc teraz także zechce sobie powetować straty i dać satysfakcję kibicom. Mecz o mistrzostwo grupy B powinien być więc bardzo ciekawy. - Kto powinien zagrać w Szczecinie w barwach Legii - ci, którzy nie uczestniczyli w blamażu, czy też może główni winowajcy? - Nie chcę wchodzić w kompetencje trenera. Ja bardzo chciałbym zagrać i to jak najdłużej. Po powrocie z Chin kibice bardzo ciepło mnie przyjęli, czym byłem mile zaskoczony. Bardzo mi pomogli, więc teraz chciałbym odwdzięczyć się co najmniej jednym golem i dobrą grą przeciw Pogoni. - Kto będzie faworytem? - Gospodarze. Atut własnego boiska i żywiołowa publiczność dają sporą przewagę. To jednak nie oznacza, że Pogoń wygra. Ten zespół ostatnio nam leżał, więc postaramy się podtrzymać dobrą passę. źródło: Przegląd Sportowy
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||