www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
czwartek, 25 października 2001 r., godz: 19:02
Trzy punkty i utrzymanie pozycji lidera grupy - to nas interesuje w meczu z Groclinem - zapowiada Maciej Stolarczyk, obrońca Pogoni.
Sobotnie spotkanie w Grodzisku dla wielu obserwatorów nie ma już takiego znaczenia jak mecz obu zespołów w poprzedniej kolejce. W ubiegły weekend Groclin przegrał bowiem 0:3 z Ruchem w Chorzowie i stracił szansę na awans do grupy mistrzowskiej. To największa niespodzianka jesieni. Wielkopolski klub przed sezonem dokonał kilku ciekawych transferów (m.in. Zbigniew Robakiewicz, Grzegorz Rasiak) i zamarzyło się mu włączenie do walki o czołowe lokaty. Rzeczywistość okazała się na tyle gorzka, że z pracy z tym zespołem zrezygnował Edward Lorens (przed rokiem w Pogoni). Zastąpił go Bogusław Kaczmarek, ale w dwóch spotkaniach pod wodzą tego szkoleniowca Groclin przegrał z Legią i Ruchem. W sumie grodziszczanie przegrali cztery ostatnie spotkania. - Groclin to teraz wielka zagadka. Powzmacniali się latem, ale nie idą za tym wyniki - mówi Radosław Biliński, pomocnik Pogoni. - Po słabych spotkaniach przychodzi taki mecz, że drużyna pokaże coś nowego, i my musimy cały czas na nich uważać.
Szczecinianie nie mają takiego zmartwienia jak Groclin. Mimo wielkich kłopotów organizacyjnych zadziwiają obserwatorów i jako jeden z pierwszych zespołów zapewnili sobie awans do grupy mistrzowskiej. Uczynili to w wielkim stylu - pokonując na wyjeździe Śląsk Wrocław 4:0.
- Chcemy podtrzymać niesamowitą serię zwycięstw. Jest trochę problemów z ustawieniem, bo Leszek Pokładowski i Bartosz Ława będą pauzować za żółte kartki, ale postaramy się zagrać podobnie jak ostatnio we Wrocławiu - tłumaczy Mariusz Kuras, trener Pogoni.
W ostatnich trzech spotkaniach portowcy odnieśli trzy zwycięstwa, strzelili rywalom dziesięć bramek, a stracili tylko jedną. Jeśli dodać do tego spotkania pucharowe, to statystyka jest jeszcze lepsza, a bramkarz Sławomir Olszewski od ponad 400 minut zachowuje czyste konto.
- Jedziemy po korzystny rezultat, a dla nas oznacza to wygraną - przyznaje Biliński. - Zagramy jak ze Śląskiem: konsekwentnie i solidnie z tyłu, by nie dać nic strzelić gospodarzom, a przy naszym potencjale w przodzie sami coś zdobędziemy.

     źródło:  Gazeta Wyborcza      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności