|
poniedziałek, 22 października 2001 r., godz: 21:12
Lider grupy B rozpoczął w poniedziałek przygotowania do spotkania z Groclinem Grodzisk. Drużyna trenuje w pełnym składzie i nie zanosi się na żadne osłabienia kadrowe.
Od początku sezonu w mediach pojawiały się informacje o kolejnych osłabieniach drużyny wicemistrza Polski. Po odejściu Radosława Majdana i Dariusza Dźwigały ich los w ubiegłym tygodniu podzielił Dariusz Gęsior sprzedany do Amiki Wronki. Jak deklaruje prezes Sportowej Spółki Akcyjnej "Pogoń" Sabri Bekdas, nie jest to ostatni transfer. - Czy będą kolejne osłabienia, wie tylko prezes, ja nic nie wiem na ten temat - przyznaje Mariusz Kuras, trener Pogoni. - W poniedziałek wszyscy pojawili się na zajęciach i nikt nie mówił, że miałby odejść. Oprócz szkoleniowców także fani Pogoni cieszą się z takiego rozwiązania. A mówiło się, i to sporo, że Kazimierz Węgrzyn jedną nogą jest już w jednym z tureckich klubów, Jerzy Podbrożny w Amice, Paweł Drumlak w Wiśle lub Amice, Bartosz Ława w jednym z zespołów zachodnich. Bez tych zawodników Pogoń byłaby cieniem drużyny, która w sobotę we Wrocławiu rozgromiła 4:0 Śląsk. - Wynik sportowy już mamy, a teraz musimy porozmawiać z prezesem o sprawach finansowych – twierdzi Szypowski. - Takie rozmowy będą przeprowadzone w tym tygodniu. - Prezes do Szczecina nie przyjedzie, ale porozmawiamy z nim telefonicznie - dodaje Kuras. - Muszą paść jakieś konkrety. Nie wyjaśniono jeszcze nieobecności Veselina Djokovicia, który bez pozwolenia wyjechał do Jugosławii. Powodem wyjazdu miało być leczenie przewlekłej kontuzji. Pogoń najprawdopodobniej zawiesi go w prawach zawodnika i zablokuje jego certyfikat w PZPN. Jugosłowiański pomocnik na razie nie skontaktował się z klubem. Szkoleniowcy zrezygnowali z usług Ndayi Kalengi, który wróci do Afryki. Także testowany w ubiegłym tygodniu zawodnik z Turcji okazał się za słaby. W najbliższym pojedynku w Grodzisku w Pogoni nie będą mogli zagrać Leszek Pokładowski i Bartosz Ława. Obaj we Wrocławiu otrzymali po czwartej żółtej kartce i muszą pauzować jeden mecz. Do składu powróci za to Jacek Bednarz, który pauzował we Wrocławiu. Wyjaśniło się także, że spotkanie w Grodzisku zostanie rozegrane w sobotę, a nie w niedzielę, jak wcześniej planowano, ze względu na transmisję w Canal Plus. - Termin niedzielny był ustalony, kiedy trenerem Groclinu był Edward Lorens - wyjaśnia Jerzy Orłowski, kierownik Pogoni. - Córka Lorensa bierze w sobotę ślub i szkoleniowiec chciał być w domu na weselu. Teraz nie ma już w Groclinie Lorensa i nie ma przeszkód, by spotkanie rozegrać w sobotę. Na mecz do Grodziska wybiera się również bardzo liczna grupa kibiców Pogoni. Podobnie jak w przypadku meczu z Amiką we Wronkach do Grodziska kibice udają się samochodami. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||