www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
niedziela, 21 października 2001 r., godz: 19:03
- Pomimo nieustannych kłopotów w klubie odnieśliście bardzo efektowne zwycięstwo. Skąd u Was taka mobilizacja?
- Kłopoty finansowe mamy od początku ligi, więc nie jest to coś nowego, co wpływałoby na naszą koncentrację. Ja zawsze mówię, że o kłopotach możemy porozmawiać w ciągu tygodnia, ale kiedy przychodzi mecz, to wykonujemy swoją pracę najlepiej, jak potrafimy. Zawsze zależy nam na zwycięstwie.
- Sami mówiliście, że we Wrocławiu będzie Wam ciężko.
- Tego się spodziewaliśmy, ale zdawaliśmy sobie sprawę, że musimy przyjechać po zwycięstwo. Wynikiem, który by nas satysfakcjonował, byłby też remis, bo punkt dawał nam awans do grupy mistrzowskiej.
- W piątek odszedł z drużyny Darek Gęsior, co zmusiło trenera Kurasa do przydzielenia Ci wielu zadań defensywnych. Trudno było się przystosować?
- Trener trochę na mnie pokrzykiwał, ale sądzę, że jakoś sobie poradziłem z nowymi zadaniami. Chciałbym podkreślić wielką rolę Radka Bilińskiego, który świetnie wypełnił lukę po odejściu Darka Dźwigały, a teraz Darka Gęsiora. Mając go za plecami, gra się naprawdę spokojniej.
- Jak oceniłbyś swoje dwie bramki?
- Nie miałem dobrego początku meczu, bo nie czułem się najlepiej, ale z każdą minutą rozkręcałem się. Przy dwóch bramkach dostałem bardzo dobre podania "w uliczkę" i potrzebowałem trochę szczęścia, by te szanse wykorzystać. Dopisało mi, a piłka po szerokim łukiem omijała bramkarzy i wpadała do siatki.
- Pamiętasz tak wysokie zwycięstwo Pogoni na wyjeździe?
- Tak wysokiego nie pamiętam, ale kiedy wrócimy do poprzedniego sezonu, gdy walczyliśmy o mistrzostwo Polski, to tych wygranych na wyjazdach było bardzo dużo. Z tego można wnioskować, że nie jesteśmy już tylko zespołem wygrywającym u siebie.
- Kiedy ostatni raz strzeliłeś dwie bramki?
- Dokładnie nie pamiętam, bo było to dość dawno, ale wydaje mi się, że w meczu u siebie ze Stomilem Olsztyn, gdy debiutowałem w ekstraklasie.
- Jak drużyna będzie świętować zwycięstwo nad Śląskiem, awans do grupy mistrzowskiej i zapewnienie sobie utrzymania w ekstraklasie?
- Normalnie. Mamy przed sobą jeszcze parę spotkań. Wracamy do Szczecina w dużo lepszych nastrojach, niż zakładaliśmy przed wyjazdem do Wrocławia, ale najważniejsze to skoncentrować się na najbliższym meczu.

     źródło:  Gazeta Wyborcza      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności