www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
sobota, 20 października 2001 r., godz: 19:37
Podczas meczu ligowego Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin doszło do wtargnięcia grupy kilkudziesięciu kibiców Śląska, którzy po wyłamaniu żelaznego płotu wpadli na boisko.Interweniowała policja.Po 16 minutach mecz wznowiono.Śląsk przegrał 0: 4 Fot: PAP38 zatrzymanych przez policję, w tym 36 kibiców Pogoni Szczecin(!!!) i dwóch Śląska Wrocław, dwie ranne osoby ze Szczecina i jeden ranny policjant (ta trójka trafiła do szpitala) to bilans meczu Śląska z Pogonią.
- Wszystko zaczęło się od ataku 35-osobowej grupy fanów Pogoni Szczecin, którzy będąc przed stadionem w drugiej połowie meczu sforsowali stalową bramę wejściową z ulicy na parking przy hotelu WKS Śląsk. Młodzi ludzie zdarli flagę wrocławskiego klubu i pobiegli z nią w stronę stadionu - powiedział oficer prasowy komendy wojewódzkiej policji we Wrocławiu podkomisarz Artur Falkiewicz.
Gdy o wyżej opisanych incydentach dowiedzieli się na stadionie fani Śląska i zobaczyli sprofanowaną swoją flagę ruszyli w kilkusetosobowej grupie do szturmu. Wyważyli żelazne ogrodzenie, okalające płytę stadionu, zarzucili murawę dymnymi świecami i pobiegli w stronę sektora, zajmowanego przez inną ok. stuosobową grupę kibiców ze Szczecina.
Podczas meczu ligowego Śląsk Wrocław - Pogoń Szczecin doszło do wtargnięcia grupy kilkudziesięciu kibiców na boisko.Interweniowała policja.Po 16 minutach mecz wznowiono.Śląsk przegrał 0: 4 Fot: PAPWówczas na stadion wkroczyła policja, która do tej chwili w myśl przepisów była poza stadionem. Około 200 policjantów najpierw bardzo spokojnie usiłowało zaprowadzić porządek. Młodociani pseudokibice podjęli walkę z policjantami, ale policja zaprowadziła na stadionie porządek. Awanturnicy Śląska zepchnięci zostali na trybuny. Nieliczne grupki nadal próbowały atakować policjantów. Mecz był przerwany w 78. min przy stanie 3:0 dla Pogoni.
Gdy opadły dymne zasłony nad murawą po ok. 30 minutach przerwy sędzia główny Krzysztof Zdunek z Łodzi po konsultacji z delegatem PZPN Krzysztofem Smulskim (Katowice) oraz opinii policji zdecydował wznowić przerwany mecz.
- Jestem wręcz przerażony. Dosłownie ręce mi opadają i nie wiem co powiedzieć po tym tragicznym zajściu na naszym stadionie ? - powiedział prezes WKS Śląsk Wrocław Janusz Cymanek - Przez długi czas panował spokój, kibice zachowywali się poprawnie. Drużyna zaczęła grać lepiej. Naszym celem było i jest w dalszym ciągu awansowanie do pierwszej czwórki grupy B po jesiennej rundzie, ale po tej katastrofie nie wiem co będzie. Nie wiem jaki werdykt zapadnie w PZPN. Najgorsze byłoby to, gdyby stadion został zamknięty.

     źródło:  PAP      autor  Mały



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności