|
czwartek, 24 maja 2001 r., godz: 15:33
Tylko jednej minuty zabrakło Wiśle Kraków aby świętować tytuł piłkarskiego mistrza Polski. 28. kolejka ekstraklasy zakończyła się niespodziewanymi rozstrzygnięciami - przegrały cztery czołowe zespoły.Mecz Wisły Kraków z Amicą Wronki zaczął się później niż dwóch najgroźniejszych rywali lidera - Legii Daewoo Warszawa i Pogoni Szczecin. Gdy legioniści i szczecinianie przegrali, Wisła jeszcze grała, remisując we Wronkach 1:1. Taki wyniki utrzymywał się do 90. minuty i w tym momencie krakowski zespół był mistrzem kraju. Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego Maxwell Kalu sprawił, że na mistrza trzeba jeszcze poczekać. Nigeryjski piłkarz pokonał bramkarza gości i Amica wygrała 2:1, pozbawiając piłkarzy "Białej Gwiazdy" możliwości otworzenia szampana. Wisła na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu ma sześć punktów przewagi nad Legią i Pogonią i teoretycznie wszystko jeszcze może się zdarzyć. Sześciopunktowa przewaga, którą krakowska drużyna miała przed rozpoczęciem środowej kolejki, pozostała niezmieniona, bowiem Legia i Pogoń przegrały mecze, chociaż uchodziły za faworytów. Legia uległa w Płocku 0:1 Orlenowi, dzięki czemu płocka drużyna nie jest już ostatnia w tabeli. Przed czterema dniami Orlen pokonał Wisłę, teraz Legię i awansował na przedostatnią pozycję. Pogoń natomiast została rozgromiona w Wodzisławiu. Tamtejsza Odra broni się przed spadkiem do drugiej ligi i dzięki środowemu zwycięstwu 4:0 zyskała cenne trzy punkty, które mogą pomóc jej w przedłużeniu pierwszoligowego bytu. Pogoń tą porażką definitywnie straciła szanse na mistrzowski tytuł. Na ostatnie miejsce w tabeli spadł Górnik Zabrze mimo zwycięstwa 2:0 z broniącą mistrzowskiego tytułu Polonią Warszawa. Obie drużyny w najbliższą niedzielę spotkają się ponownie w Warszawie, w rewanżowym meczu finału Pucharu Polski. "Czarne Koszule", które straciły szanse na miejsce w czołowej trójce ekstraklasy, nie zrezygnowały jednak z walki o miejsce w Pucharze UEFA. Umożliwić im to może zdobycie krajowego trofeum, a do tego sukcesu warszawska drużyna ma blisko, bowiem pierwszy finałowy mecz w Zabrzu wygrała 2:1. Zdziwienia środowymi wynikami nie krył prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Michał Listkiewicz. "Porażka czterech czołowych zespołów musi dziwić. Nie dopatrywałbym się przy tym jakichś nieczystych sił. Podejrzewam natomiast istnienie układów koleżeńskich między trenerami. Jeśli tak jest, to polska piłka klubowa nie zasługuje na miano profesjonalnej" - powiedział Listkiewicz, który środowy wieczór spędził na stadionie San Siro w Mediolanie, oglądając finał Ligi Mistrzów. Utrzymania się w ekstraklasie może być już pewien Groclin Dyskobolia Grodzisk Wlkp., który zremisował 1:1 z GKS Katowice. W strefie spadkowej pozostaje jeszcze Stomil Olsztyn, który wygrał 1:0 z Widzewem Łódź, także zagrożonym spadkiem. Oprócz tych dwóch zespołów niepewne pozostanie w pierwszej lidze są także Odra, Śląsk i Ruch Radzionków. Najmniejsze szanse na utrzymanie mają Orlen i Górnik. W meczach 28.kolejki strzelono 18 bramek. Sędziowie pokazali 26 żółtych kartek. Na trybunach ośmiu stadionów zasiadło nieco ponad 27 tysięcy widzów. źródło: PAP
mq
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||