|
czwartek, 11 października 2001 r., godz: 20:22
W sobotę obie jedenastki zagrają w Szczecinie o różne cele. Wygrana szczecinian powinna im dać awans do grupy mistrzowskiej, wygrana Stomilu polepszy sytuację tego zespołu w grupie spadkowej. Remis nikogo nie interesuje. Takimi okrzykami przywitają szczecińskich piłkarzy wybiegających na rozgrzewkę kibice Pogoni. Zawodnicy zdają sobie sprawę z rangi spotkania ze StomilemDrużyna Pogoni jest w złej sytuacji. W środę szczecinianie rozegrali dreszczowiec w Poznaniu z Lechem, który zakończył się pechową porażką po serii 30 rzutów karnych, a już w sobotę czeka ich trudne zadanie - muszą wygrać ze Stomilem Olsztyn. - Może zabraknąć nam sił w sobotę, bo w Poznaniu podjęliśmy walkę od pierwszego do ostatniego gwizdka - mówią piłkarze Pogoni. - Jakbyśmy pokonali Lecha, to każdy z nas zapomniałby o ubytku sił i na fali pewnie byśmy pokonali olsztynian. W barwach Pogoni powinniśmy zobaczyć już Kazimierza Węgrzyna, którego we wtorek złapało przeziębienie i opuścił mecz z Lechem. Prawdopodobnie nie zagrają za to Veselin Djokovič (naciągnięcie mięśnia dwugłowego) i Paweł Drumlak (uraz lewego kolana). Dołączą oni do grupy zawodników kontuzjowanych od wielu tygodni: Pawła Skrzypka, Piotra Dubieli i Siergieja Szypowskiego. Trener Mariusz Kuras znów więc będzie musiał sporo się nagłówkować nad ustawieniem zespołu, a ma na to mało czasu i musi liczyć na zgranie swoich podopiecznych, gdyż do soboty Pogoń nie przeprowadzi choćby jednego treningu. W czwartek drużyna miała tylko pomeczowy rozruch, a dziś - rozruch przedmeczowy. Jedynym pocieszeniem dla szczecinian jest fakt, że Stomil ma identyczny harmonogram, jednak atmosfera w tym zespole jest dużo lepsza. W ostatnim meczu ligowym Stomil pokonał Śląsk Wrocław 3:1, a w środę wyeliminował czwartoligową Polonię Elbląg, też wygrywając 3:1. W tych dwóch spotkaniach olsztynian prowadził nowy trener Jerzy Fiutowski, który zastąpił Marka Chojnackiego, został asystentem pierwszego szkoleniowca). W składzie nastąpiła również mała rotacja kadrowa. Do pierwszego zespołu powrócili Rafał Szwed i Marek Kwiatkowski, a z Amiki Wronki wypożyczono groźnego pomocnika Dariusza Jackiewicza. Portowcy mają jednak trochę szczęścia, gdyż w Stomilu nie zagra Jacek Chańko (wiosną w Pogoni). - Bardzo mi zależy na występie w Szczecinie i poprowadzenie Stomilu do zwycięstwa - mówił przed tygodniem Chańko, ale we wtorek wybrał jednak ofertę Widzewa Łódź. I bez niego Stomil będzie szukał w Szczecinie punktów. - Remis będzie dobry, ale zwycięstwo da nam pełnię szczęścia - podkreślił Marek Chojnacki. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||