|
niedziela, 30 września 2001 r., godz: 20:21
W dziesiątej kolejce rozgrywek ekstraklasy piłkarskiej w obu grupach nastąpiła zmiana liderów. W grupie A prowadzenie objęła krakowska Wisła, w grupie B - Pogoń Szczecin. Wisła ma tyle samo punktów co wicelider, Odra Wodzisław. Drużyny te ponadto mają trzy punkty przewagi nad Polonią Warszawa i Zagłębiem Lubin. Krakowianie pokonali u siebie piłkarzy Widzewa Łódź 2:0, a ozdobą niedzielnego meczu tych drużyn była wspaniała bramka Macieja Żurawskiego, pretendująca do miana bramki roku, nie tylko na polskich stadionach. Żurawski jest królem strzelców w polskiej ekstraklasie z dorobkiem siedmiu bramek. Awans drużynie krakowskiej ułatwili piłkarze dotychczasowego przodownika, Polonii Warszawa, którzy przegrali w Katowicach z GKS 0:2. To druga porażka Polonii w tym sezonie. Polonia obie bramki w Katowicach straciła w okresie dwóch minut - po strzałach Krzysztofa Gajtkowskiego i Tomasza Moskały. "Chwilowym" liderem w grupie A byli, do niedzieli, piłkarze Odry Wodzisław. Wodzisławianie awansowali na pierwsze miejsce w tabeli dzięki piątkowemu zwycięstwu 3:1 nad Górnikiem w Zabrzu. Górnik bardzo słabo w tym sezonie spisuje się na własnym stadionie i podopieczni trenera Ryszarda Wieczorka wykorzystali ten fakt - przełamali własną, fatalną passę na boiskach rywali. Było to pierwsze w tym sezonie zwycięstwo Odry na wyjeździe. Wcześniej ekipa z Wodzisławia na obcych boiskach zdobyła tylko jeden punkt w czterech spotkaniach. Górnik po ubiegłotygodniowym zwycięstwie nad KSZO w Ostrowcu Św. wzbogacił swe szanse awansu do czołowej ósemki ligi, porażka z Odrą znacznie je ograniczyła. W sobotnim spotkaniu grupy A Zagłębie Lubin wygrało u siebie z KSZO Ostrowiec Św. 4:3. Kibice oglądali bardzo dobry spektakl okraszony dużą liczbą goli. Podopieczni Stefana Majewskiego potwierdzili opinię zespołu własnego boiska. Zagłębie jest w tym sezonie niepokonane na własnym terenie. Gościom na pocieszenie pozostała świadomość - na jeden dzień - że zdobywając kolejne dwa gole Tomasz Żelazowski ma na koncie sześć trafień i w tabeli najskuteczniejszych strzelców zrównał się wówczas z Maciejem Żurawskim z krakowskiej Wisły. W niedzielę Żurawski, pięknym golem, "zgubił" rywala. W grupie B na czoło tabeli w sobotę wysunęła się szczecińska Pogoń, która pokonała przed własną publicznością dotychczasowego lidera - Amikę Wronki 3:1. Była to druga porażka Amiki w sezonie i zarazem druga z rzędu. W niedzielę szansy objęcia prowadzenia w tabeli grupy B nie wykorzystała Legia warszawa. Stołeczni piłkarze zaledwie zremisowali u siebie z Ruchem Chorzów (1:1) - drużyną, którą w tym sezonie, w Chorzowie pokonali aż 4:0. Bramkę dla Legii zdobył Bartosz Karwan, uzyskując swego szóstego gola w tym sezonie. Pogoń ma tyle samo punktów co Amica (po 18), a obie te drużyny wyprzedzają Legię o jeden punkt. Historyczne pierwsze zwycięstwo na obcym terenie odniósł w ekstraklasie beniaminek z Radomska. Po bramkach Igora Sypniewskiego i Marcina Folca goście wygrali 2:0. W Radosmku odżyły nadzieje na awans do pierwszej czwórki swojej grupy. Na uwagę zasługuje fakt, że w swoim trzecim ligowym występie w barwach RKS trzecią bramkę zdobył były zawodnik Panathinaikosu Ateny Igor Sypniewski. Po dwóch kolejnych zwycięstwach porażki doznał wrocławski Śląsk. Jego pogromcą okazał się najsłabszy zespół grupy B Stomil Olsztyn. Na swoim boisku olsztynianie wygrali 3:1. Było to drugie zwycięstwo Stomilu w obecnym sezonie. Po raz pierwszy na ławce rezerwowych tego klubu zasiadł nowy trener - Jerzy Fiutowski. W miniony weekend osiem meczów ekstraklasy obejrzało 25 tysięcy widzów. Najwięcej stawiło się na stadionie Wisły - siedem tysięcy. Piłkarze zdobyli 27 bramek, przy czym siedem padło w meczu Zagłębia Lubin z KSZO Ostrowiec (4:3). Sędziowie pokazali zawodnikom 32 żółte kartki oraz dwie czerwone: Przemysławowi Cichoniowie z KSZO Ostrowiec i Odarteyowi Lampteyowi z Dyskobolii Groclin Grodzisk Wlkp.
źródło: PAP
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||