|
niedziela, 20 maja 2001 r., godz: 17:38
Mariusz Kukiełka (Amica Wronki): Zagraliśmy w końcówce jak frajerzy. Najpierw frajersko daliśmy zrobić sobie karnego, a jak nie wykorzystala tego Pogoń to po frajersku straciliśmy w końcówce bramkę. Jeżeli myślimy w przyszłości o czymś więcej niż tylko graniu w lidze to tak grać po prostu nie można.
Dariusz Dźwigała (Pogoń Szczecin): To jest moje pierwsze w historii zwycięstwo nad Amiką, odkąd spotykam się z nią w pierwszej lidze. Nie wiem czy strzeliłem bramkę z 30 metrów czy nawet z dalszej odległości. Ostatnio trenowałem dużo stałe fragmenty gry i po prostu to mi wchodziło. Bardzo się cieszę, że padła taka bramka. Paweł Janas (trener Amiki Wronki): To był na pewno widowiskowy i dramatyczny mecz i myślę, że podobał się wszsytkim , nawet Wam - dziennikarzom. Przegraliśmy go w końcówce, co z pewnością podłamało nieco moją drużynę. Nie mnie, bo ja już w życiu przeżyłem bardzo dużo. Mariusz Kuras (trener Pogoni Szczecin): Karnego miał strzelać Gęsior a nie Brasilia, ale w swoim stylu Brasilia podszedł, chciał go strzelić i go zmarnował. Ja tylko mogę podziękować swojej drużynie, że zagrała do samego końca. źródło: własne
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||