|
poniedziałek, 17 września 2001 r., godz: 14:25
- Czym według Pana różnił się ten mecz od spotkania, które rozegraliście w Radomsku?
- Na początku sezonu byliśmy innym zespołem, o wiele bardziej zmotywowanym, silniejszym psychicznie i fizycznie. Teraz zdecydowanie słabiej biegamy. Poza tym w Radomsku to rywale atakowali, a my spokojnie rozgrywaliśmy piłkę, czekając na ich błąd. Stąd wygrana 3:0. Teraz było widać, że wyciągnęli wnioski z tego meczu. Lepiej się bronili, nie rzucali się całym zespołem do ataku, ale czekali na swoją okazję. - Czy sytuacja w klubie wpływa na postawę Pogoni na boisku? - Oczywiście. Przecież nic nie jest poukładane tak, jak być powinno. Co prawda dzisiaj wygraliśmy, ale jesteśmy w dołku, brakuje nam motywacji. Trudno przewidzieć dalsze wydarzenia, a niepewność źle wpływa na naszą postawę. Mimo to, wychodząc na boisko, staramy się o tym wszystkim zapomnieć. - Po meczu kibice długo skandowali Pańskie nazwisko. Obawiają się jednak, że już niedługo wyjedzie Pan do Turcji. - Cieszę się, że doceniają moją grę. Jeśli zaś chodzi o wyjazd do Turcji, to ja nic o tym nie wiem. Gram w Pogoni i staram się to robić najlepiej, jak potrafię. źródło: Rozmawiał: Remigiusz Rzepczak (Gazeta Wyborcza)
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||