|
środa, 5 września 2001 r., godz: 18:03
W środę piłkarze Pogoni Szczecin spotkali się z prezesem klubu Sabrim Bekdasem. Dyskusja tradycyjnie już skończyła się bez konkretnych ustaleń. Na mające się rozpocząć o godz. 10 spotkanie z piłkarzami w świetlicy przy stadionowego hoteliku [nazywanego przez piłkarzy "Big Brother" - red.], prezes Bekdas spóźnił się blisko pół godziny. Wcześniej był na rozmowach w Urzędzie Miejskim z prezydentem Szczecina Edmundem Runowiczem. Przed spotkaniem żaden z zawodników nie chciał mówić, czego oczekują od działaczy klubu. Jednak już od kilku dni krążyła pogłoska o możliwości zastrajkowania piłkarzy. Powodem odmowy treningu i gry w piątkowym meczu z Legią w Warszawie był brak wypłat dla piłkarzy, nieregulowanych przez spółkę.
- Przez to, że odpadliśmy z Pucharu UEFA, straciliśmy dużo pieniędzy, a te trudno będzie gdzieś odzyskać - mówił piłkarzom Bekdas. - Kiedy ureguluje pan zaległości? - pytali konkretnie zawodnicy. To pytanie pozostało jednak bez odpowiedzi. Ostatecznie kwadrans po godz. 11 spotkanie dobiegło końca. Prezes wyszedł uśmiechnięty, a piłkarzom nie było już do śmiechu. - Na dziś nie ma groźby, że w meczu z Legią nie zagramy - mówił pomocnik Jerzy Podbrożny. - Strajk nic by nam nie dał, bo w ten sposób nie odzyskamy naszych pieniędzy. - Nic nowego się nie dowiedzieliśmy, a że jest źle, to było wiadomo przed spotkaniem - dodał Radosław Biliński. - Ta przeciągająca się i pogłębiająca zapaść klubu nie pozostanie bez wpływu na naszą grę. - Spotkanie było sympatyczne, a najważniejsze, że piłkarze chcą grać - stwierdził Sabri Bekdas. - Ja podtrzymuję to, co wcześniej powiedziałem: chcę się wycofać z Pogoni jak najszybciej. Kupców na moje akcje jednak nie ma. - Osiągnęliśmy z piłkarzami pewien konsensus - ujawnił doradca prezesa Krzysztof Dmoszyński. - Uregulujemy zaległości z pieniędzy, które uzyskamy za transmisje telewizyjne. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||