|
niedziela, 13 maja 2001 r., godz: 20:31
Po 26 kolejkach liderem rozgrywek piłkarskiej ekstraklasy nadal jest krakowska Wisła, mimo porażki w Chorzowie z Ruchem 1:2. Wisła o dziewięć punktów wyprzedza Legię Daewoo Warszawa oraz szczecińską Pogoń. Spośród czterech czołowych drużyn piłkarskiej ekstraklasy tylko Pogoń zakończyła zwycięstwem mecz 26. kolejki. Wisła przegrała, a warszawskie zespoły Legia i Polonia zdobyły tylko po jednym punkcie. Lider ekstraklasy Wisła Kraków, która ma dużą przewagę punktową nad pozostałymi zespołami, była podejmowana przez Ruch, plasujący się w środku tabeli. Chorzowianie w rundzie wiosennej narobili już kłopotów zespołom z czołówki - wygrali m.in. w Warszawie z Polonią. Wisła także się przekonała, że Ruch to trudny przeciwnik. Przegrała 1:2 i była to druga porażka "Białej Gwiazdy" w rundzie wiosennej i czwarta w całym sezonie. Chorzowianie dzięki temu zwycięstwu awansowali na szóste miejsce w tabeli. Aspirująca do wicemistrzowskiego tytułu i gry w europejskich pucharach Legia już trzeci mecz z rzędu zakończyła bez zwycięstwa. Po porażkach ze Stomilem Olsztyn i GKS Katowice podopieczni Dragana Okuki wywalczyli jeden punkt na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław (1:1), prowadzonym przez Janusza Wójcika. Wrocławska drużyna już w minioną środę pokazała, że potrafi walczyć - wywiozła remis z meczu z Wisłą w Krakowie. Także tylko jeden punkt zdobył mistrz Polski, Polonia Warszawa, która podejmowała Groclin Dyskobolię. Grająca bez siedmiu zawodników z podstawowego składu warszawska drużyna nie potrafiła poradzić sobie z rywalem z Grodziska Wlkp., którego celem jest utrzymanie się w ekstraklasie i zremisowała 1:1. Z czołowej czwórki tylko Pogoń zdobyła komplet punktów, chociaż przegrywała do przerwy 0:1 z przedostatnią drużyną ekstraklasy, Górnikiem Zabrze. Dwie bramki Grzegorza Mielcarskiego dały jednak szczecinianom zwycięstwo i dzięki temu Pogoń, walcząca o wicemistrzostwo kraju, zrównała się punktami z drugą w tabeli Legią Warszawa. Zabrzanie natomiast, którzy w środę rozegrają z Polonią pierwszy mecz z finale Pucharu Polski, są coraz bliżej degradacji do drugiej ligi. Po raz drugi w rundzie jesiennej przegrali piłkarze GKS Katowice, którzy wcześniej dali się pokonać tylko Wiśle Kraków. W sobotę musieli uznać wyższość Zagłębia Lubin - zespołu z piątego miejsca w tabeli. W Katowicach przypomniał o sobie Zbigniew Grzybowski, który zdobył dwie bramki dla lubinian i awansował na trzecie miejsce w klasyfikacji strzelców. W niedzielę odbył się jeden mecz ekstraklasy, w którym Stomil Olsztyn pokonał Ruch Radzionków 1:0. Stomil awansował na 11 miejsce, Ruch z Radzionkowa jest o szczebel niżej w ligowej tabeli. W ośmiu meczach piłkarze zdobyli 19 bramek. Nadal najskuteczniejszym jest Tomasz Frankowski z Wisły Kraków, strzelec 16 bramek. Rozegrane w sobotę i w niedzielę mecze obejrzało w sumie niespełna 30 tysięcy widzów. Sędziowie pokazali piłkarzom 31 żółtych kartek. źródło: PAP
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||