|
sobota, 11 sierpnia 2001 r., godz: 22:15
Po środowym meczu z Groclinem trener Marek Chojnacki wie, którzy piłkarze zasłużyli na grę z Pogonią.- Mecz dał mi odpowiedź w kilku kwestiach - mówi Marek Chojnacki, trener Stomilu. - Niektórym zawodnikom nadal będzie trudno walczyć o miejsce w składzie, bo nie rokują nadziei na szybkie postępy. Cieszy mnie natomiast postawa młodych zawodników Marcina Kłosowskiego i Grzegorza Lecha, którzy są na piłkarskim dorobku. Ale najważniejsza jest postawa Marcina Szulika, który swoją obecnością wniósł bardzo dużo do gry zespołu. Szulik po rocznej przerwie spowodowanej kontuzją bez większych kłopotów radził sobie z rywalami w środowym meczu z Groclinem, imponując niezwykłą wolą walki. - Po tak długiej przerwie na pewno jest trudno wrócić na boisko - mówi Marcin Szulik, pomocnik Stomilu. - Nie zapomniałem jednak, jak się gra w piłkę, ale nadal brakuje mi zdrowia. Jeśli poprawię moją wytrzymałość fizyczną, to na pewno nie będę odstawał od innych pierwszoligowców. Trener Chojnacki szuka także rozwiązań na inne boiskowe pozycje. W meczu z Groclinem eksperymentalnie na lewej stronie pomocy wystąpił napastnik Marcin Florek. - W większości przypadków mamy po dwóch zawodników na każdą pozycję - tłumaczy szkoleniowiec Stomilu. - Florek zdał egzamin i będzie dublerem dla Kowalczyka. A to powinno dać Krzyśkowi wiele do myślenia. Trener Stomilu przed meczem z Pogonią nie chce zbytnio sugerować się ewentualnym zmęczeniem szczecińskiej jedenastki po wyjazdowym spotkaniu z Fylkir Reykjavik. - Pogoń ma szeroką kadrę i nie można liczyć na to, że nie zagrają z nami w pełni swoich możliwości - mówi Marek Chojnacki. - Przestrzegam także swoich zawodników, by nie nastawiali się na pewne zwycięstwo. Nie chcę, by powtórzyła się sytuacja z meczu z Radomskiem, gdzie już przed meczem co niektórzy dopisali nam trzy punkty, a później okazało się, że jest tylko remis. Mecz z Pogonią będzie także szansą na pomoc poszkodowanym przez powódź. Władze Stomilu postanowiły przyłączyć się także do ogólnopolskiej akcji i przekazać część wpływów na rzecz powodzian. - Do każdego biletu doliczone zostanie dwa złote - mówi Jerzy Uścinowicz, rzecznik prasowy klubu. - Bilety będą więc kosztować 12 i 22 zł. źródło: Tadeusz Płaczkiewicz (Gazeta Wyborcza)
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||