|
czwartek, 9 sierpnia 2001 r., godz: 00:19
O występach Pogoni w europejskich pucharach i szansach portowców w konfrontacji z Fylkirem Reykjavik mówi ich były trener i piłkarze. Występy Pogoni w Pucharze UEFA przeciwko FC Köln i Hellas Verona wspomina szkoleniowiec i byli piłkarze portowców.
Leszek Jezierski, były trener Pogoni, prowadził zespół w Pucharze UEFA przeciwko FC Köln i Hellas Verona - Nie widzę żadnych wspólnych punktów łączących tamtą Pogoń z obecną. Po pierwsze spotkaliśmy się wówczas z klubami z europejskiej czołówki. W składzie FC Köln był sam Schumacher. To rywale, a nie my, byli faworytami tej konfrontacji. Dzisiaj jest odwrotnie. Inna klasa przeciwnika powoduje, że piłkarze Pogoni nie mogą wrócić do Szczecina bez kompletu punktów, chociaż nikogo nie można lekceważyć. Ja natomiast osiągnąłem z Pogonią wynik, który był bardzo ważnym doświadczeniem w całej mojej trenerskiej karierze, a praca z tym zespołem była przyjemnością i moją wizytówką. Marek Leśniak, były reprezentant Polski i napastnik Pogoni - Nie znam żadnego z obecnych piłkarzy Pogoni, wierzę jednak w to, że odniosą sukces i będę im kibicował. Grają z zupełnie innym rywalem, mniej sławnym niż FC Köln czy Verona. Z drugiej strony mecz międzynarodowy jest ciekawym i niepowtarzalnym przeżyciem dla tych chłopaków, którzy dotąd nie grali w kadrze lub europejskich pucharach. Poza tym to wielka okazja, by zaistnieli w europejskiej piłce, promocja klubu i miasta. Krzysztof Urbanowicz, były piłkarz Pogoni - Dzisiejsza Pogoń zasadniczo różni się od zespołu, z którym miałem przyjemność grać w Pucharze UEFA. Byliśmy grupą ludzi mocno ze sobą zżytych. Wzajemnie uczyliśmy się grać i wspólnie występowaliśmy przez kilka sezonów. Teraz jest inaczej. Po roku gry jedni odchodzą, inni przychodzą, ale to zupełnie inna sprawa. Życzę chłopakom sukcesu i walki w następnej rundzie. Mecze pucharowe to niesamowite przeżycie. Do dzisiaj pamiętam przebieg naszej rywalizacji z Köln i Veroną, niektóre zagrania z tych spotkań, interwencje bramkarzy. Zbigniew Czepan, były piłkarz Pogoni - Mieliśmy silniejszego przeciwnika, z europejskiej czołówki, i nasz zespół nie był faworytem. Teraz Pogoń za takiego jest uważana i myślę, że podopieczni Mariusza Kurasa sprostają tym wymaganiom, które się im stawia. W jej kadrze jest wielu dobrych zawodników, stąd nie trzeba specjalnie obawiać się meczu z Fylkirem. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||