|
środa, 1 sierpnia 2001 r., godz: 10:12
Spodziewano się, że gdy przy okazji ligowego meczu z chorzowskim Ruchem przyjedzie do Szczecina prezes SSA Pogoń Sabri Bekdas, dojdzie do rozmów z władzami miasta. Nic takiego jednak nie nastąpiło. O powody zapytaliśmy Przemysława Borowieckiego z Biura Prasowego Urzędu Miasta: - Nie widzieliśmy powodu, by zabiegać o podjęcie rozmów. Mamy świadomość, że w niedługim czasie Pogoń może się znaleźć w II lidze lub nawet niżej, ale nic na to nie możemy poradzić. Nie możemy zapobiec temu, by prezes Sabri Bekdas sprzedawał piłkarzy, bo tak są skonstruowane umowy, iż on o wszystkim decyduje. Do rozmów nie doszło, a jednak Sabri Bekdas na nie liczył i dalej czeka. Teraz jednak nie chce już rozmawiać o terenach wokół stadionu, lecz o warunkach swojego odejścia: - Przyjęcie, z jakim obecnie spotykam się w Szczecinie, dobitnie świadczy, że jestem tu osobą niechcianą. Nie będę się więc pchał na siłę. Zwracam się jednak publicznie do władz miasta: dajcie swoje propozycje, na jakiej zasadzie mam odejść. Przy okazji chciałbym uspokoić kibiców. Odchodząc nie zamierzam zniszczyć Pogoni. Nie chcę jej upadku. Teraz nie planuję nikogo sprzedawać, przed rundą pozyskałem kilku nowych zawodników, choć przecież nie musiałem tego robić, a może jeszcze dojdzie nowy piłkarz. W Pucharze UEFA Pogoń wystartuje, bilety do Reykjaviku zostały już zakupione. źródło: mij (KS)
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||