|
niedziela, 4 stycznia 2004 r., godz: 12:57
19 stycznia piłkarze Amiki zaczynają przygotowania do rundy rewanżowej. Wiele wskazuje na to, że na pierwszych zajęciach w tym roku nie pojawi się Bartosz Ława.
- W obecnej sytuacji nie widzę szans na grę w Amice. Czuję się skreślony przez prezesów i szkoleniowców. Z trenerem Stefanem Majewskim nie mam żadnego kontaktu, a klub nie płaci mi od sześciu miesięcy - przyznaje zawodnik.Ława już w barwach Pogoni Szczecin miał problemy z kontuzjami. Sytuacja nie zmieniła się po transferze do Amiki. Znowu odezwały się więzadła i rzepka w kolanie. W zaistniałej sytuacji Ława zaproponował prezesom wyjazd na zabieg do Austrii, do zaufanego lekarza. Włodarze klubu z Wronek sprzeciwili się temu pomysłowi i wysłali piłkarza do kliniki w Bochum. - Tam źle wykonano operację, a później przez cztery miesiące nie zezwolono mi na ponowny zabieg - mówi rozgoryczony zawodnik. Od tamtego czasu piłkarz czuje, że wszyscy w klubie zmienili do niego stosunek. - Słyszałem o sobie opinie, że jestem symulantem, że chciałbym otrzymywać pieniądze nie grając. Mam tego dosyć, chcę jak najszybciej zmienić otoczenie i o minionym roku jak najszybciej zapomnieć - twierdzi Ława. W ostatnim czasie z Ławą kontaktowali się działacze Kolportera Kielce i Górnika Zabrze. foto: Pogoń On-Line; Bartosz Ława źródło: Tempo
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||