www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
czwartek, 23 października 2003 r., godz: 17:21
Po werdykcie Urzędu Patentowego, który potwierdził że godło i logo klubu są własnością stowarzyszenia MKS Pogoń, działacze zapowiadają, że stanowczo będą upominać się o dywidendę ze sprzedaży pamiątek klubowych.
Grożą też wystąpieniem ze Sportowej Spółki Akcyjnej Pogoń.
W Szczecinie, w wielu sklepach można nabyć towar ze znakiem Pogoni. Zapalniczki, szaliki, koszulki kubki, parasolki, zapachy do samochodów - to tylko drobna część asortymentu, na którym znajduje się logo morskiego klubu. Na sprzedaży wspomnianych wyrobów zarabiają wyłącznie ich producenci i handlowcy.
”To po prostu nie fair. Nie zamierzamy pobierać haraczu, ale zwykła przyzwoitość powinna nakazywać, aby pewien procent od utargu trafiał do stowarzyszenia” - twierdzi Krzysztof Waszak, wiceprezes MKS Pogoń.
MKS Pogoń jest w fatalnej sytuacji finansowej. Stowarzyszenie jest poważnie zadłużone. Zarząd skierował do prokuratury donos na poprzednie władze. Obecni działacze MKS Pogoń twierdzą, że ogromne zadłużenie stowarzyszenia (sięgające kilku milionów złotych) to efekt między innymi niegospodarności poprzedników.
Tymczasem w strukturach stowarzyszenia działa kilka grup młodzieżowych, które grają pod szyldem MKS Pogoń. To, że piłkarscy adepci mogą rozwijać swoje umiejętności, jest głównie zasługą ich rodziców i nielicznych sponsorów, wspierających stowarzyszenie.
Miasto ani spółka Antoniego Ptaka, której stowarzyszenie umożliwiło korzystanie z nazwy "Pogoń”, nie przekazali w tym roku do MKS ani złotówki.
”Mieliśmy obiecane, że z każdego sprzedanego biletu na mecz II-ligowej Pogoni dostaniemy złotówkę. Wszystkie pieniądze miały być przeznaczane na szkolenie młodzieży. Tymczasem nie otrzymaliśmy ani grosza” - twierdzi Piotr Huegel, prezes MKS Pogoń.
”Mamy nadzieję, że pan Ptak zacznie wywiązywać się ze swoich zobowiązań wobec stowarzyszenia. Jeżeli nie, możemy posunąć się do drastycznych kroków - nawet włącznie z wystąpieniem ze spółki. Wówczas II-ligowa dziś drużyna nie będzie mogła używać nazwy Pogońmówi Huegel.
Antoni Ptak, właściciel Pogoni bagatelizuje sprawę. Twierdzi, że nie było mowy o przekazywaniu złotówki z każdego biletu.
„Jeżeli jest jakiś konflikt trzeba go będzie załagodzić. Jestem przekonany, że dojdziemy do porozumienia” - uspokaja właściciel MKS Pogoń SSA.

     źródło:  sport.onet.pl      autor  Mały



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności