|
sobota, 4 października 2003 r., godz: 11:25
Drugoligowcy w weekend rozegrają 11. kolejkę spotkań. Jest kilka interesujących pojedynków, ale według powszechnej opinii najciekawiej powinno być właśnie w
Szczecinie. Lider, czyli Pogoń, podejmuje ostatnich w tabeli Błękitnych Stargard. Tradycją spotkań derbowych są remisy. Portowcy nie chcą jednak gubić punktów, za to stargardzianom potrzebny jest komplet. Zapowiada się więc interesujące widowio. O Pogoni coraz częściej mówi się dream team albo los galacticos (oczywiście na skalę polskiej II ligi). I coś w tym jest. Antoni Ptak zbudował piekielnie silny skład, w którym roi się od gwiazd. Piłkarze naszego zespołu bez problemów mogliby grać w ekstraklasie, ale są w Szczecinie i walczą o awans. Po zwycięstwie w Białymstoku znacznie przybliżyli się do celu. W sobotę czeka ich bardzo prestiżowy sprawdzian.- Wiemy, że to derby i czeka nas jedno z cięższych spotkań - przyznaje Michał Łabędzki, który będzie pełnił funkcję rozgrywającego Pogoni w zastępstwie wykartkowanego Pawła Drumlaka. - Błękitnych musimy pokonać. Nie po to wywalczyliśmy fotel lidera w Białymstoku, by teraz stracić go w Szczecinie. Portowcy doskonale zdają sobie sprawę, że są faworytami, ale ze spokojem oczekują soboty. Jedyne zmartwienie to kontuzje kilku graczy. Nie wiadomo, czy zagrają: Rodrigo, Grzegorz Matlak, Artur Bugaj, Artur Andruszczak i Bogusław Wyparło. - Jedni są bliżej gry, inni dalej - przyznaje Dariusz Dalke, masażysta Pogoni. - Znając jednak charakter zawodników, myślę, że większość zagra. Czuję bojową atmosferę. Nikt nie lekceważy przeciwników. - Jesteśmy już gotowi do meczu i dobrze zmobilizowani. Wcale nie oczekujemy od naszego trenera wielkich przemówień. Czujemy rangę spotkania - dodaje Łabędzki. - Jesteśmy przygotowani, ale nie wiem, jaki to da efekt - odpowiada pytany o szanse swojego zespołu Jerzy Engel jr., trener Błękitnych. Stargardzianie zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Do Szczecina przyjadą z nadzieją na skuteczną obronę bezbramkowego remisu. - My nie chcemy pójść śladem Arki albo Polaru, których Pogoń rozgromiła. Ustawię zespół tak, by szczecinianie nie mogli wykorzystać swoich indywidualności, a przy okazji będziemy szukać szczęścia w kontrach - mówi Engel. - Taktyka Błękitnych będzie identyczna jak w towarzyskim meczu obu zespołów przed rozpoczęciem sezonu. Latem stargardzianie zagrali na Twardowskiego dobre spotkanie, choć przegrali 1:2. - Tamten sparing ma ogromne znaczenie, bo moi zawodnicy wiedzą już, z kim zagrają i się nie boją. A przed meczem z Ruchem Chorzów od nazwisk rywali uginały nam się nogi. W Szczecinie podejmiemy walkę - dodaje szkoleniowiec. W drużynie gości kłopot z blokiem obronnym. Do końca rundy na boisko nie wróci kontuzjowany Tomasz Gołaszewski, a jeszcze dwa tygodnie kolano będzie leczył Sudy Ozuah. Za żółte kartki będzie pauzował Marcin Korkuć. Pozostali są do dyspozycji. Wygra Pogoń, bo: -ma atut boiska - w Szczecinie jedynie Ruchowi Chorzów udało się zremisować, -porażka z Błękitnymi może oznaczać karę finansową, remis - brak premii, -trener Baniak uważany za specjalistę od awansów do ekstraklasy, dysponuje o wiele większym doświadczeniem od swego vis-á-vis, -w "galaktyce gwiazd" zawsze ktoś mocniej zaświeci i może w pojedynkę przesądzić o wyniku, -szansę gry może otrzymać kilku zmienników. Będą gryźć trawę, by pokazać się Baniakowi. Wygrają Błękitni, bo: -może im się udać jedna kontra, a później "obrona Częstochowy", a portowcy męczą się z zespołami tylko przeszkadzającymi, -pozycja trenera Engela wisi na włosku - jeśli wygra, zostanie do końca jesieni, -drużyna ma specjalistę od rzutów wolnych - Jarosława Piskorza, -stargardzianie wyjdą z siebie, by utrzeć nosa faworytom; Piskorz, Gajda, Adamski od kilku lat przymierzają się do gry w Pogoni, ale zawsze są odsyłani z powrotem, -o wiele bardziej potrzebują punktów. Przypuszczalny skład Pogoni: Wyparło (Pilarz) - Michalski, Julcimar, Rodrigo (Napierała) - Błażejewski (Andruszczak), Biliński, Łabędzki, Matlak - Batata - Bugaj, Moskalewicz. Przypuszczalny skład Błękitnych: Kotorowski - Kubsik, Lewandowski, Demich, Jeziorski (Sobański) - Połoszczak, Wawrzyniak, Piskorz, Adamski - Gajda, Kosiorowski. foto: Pogoń On-Line źródło: gazeta.pl
dudziu
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||