www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
sobota, 27 września 2003 r., godz: 11:11
Jagiellonia Białystok zajmuje fotel lidera, ale ma tylko dwa punkty przewagi nad szczecińską Pogonią. Dziesięć dni temu portowcy przegrali z "Jagą", teraz czas na rewanż.
Srebrny gol zadecydował o rozstrzygnięciu w 1/8 finału Pucharu Polski. Drużynie z Białegostoku dopisało szczęście - bramkę zdobyła na kilkanaście sekund przed końcem pierwszej części dogrywki. Portowcom pozostało jedynie zwiesić głowy i przyrzec rewanż. Doszło do niego bardzo szybko, a stawka jest bardzo wysoka. Zagrają ze sobą lider z wiceliderem. Gości interesuje wygrana, gospodarze nie chcą przegrać.
- Napięcie stopniowo rośnie. Każdy mobilizuje się, na ile potrafi - przyznaje Radosław Biliński, pomocnik Pogoni.
- Pucharowa porażka nam pomoże. Przed tamtym meczem słyszeliśmy, że Jagiellonia gra bardzo dobrze i skutecznie. Częściowo się to potwierdziło. Teraz, bogatsi w doświadczenia, wiemy, na co ich stać, ale ważniejsze jest to, na co nas stać.
Biliński ma rację. Jak podopieczni Bogusława Baniaka "zagrają swoje", nie ma zespołu w II lidze, który mógłby ich zatrzymać. Na wyjazdach drużyna traci jednak wiele ze swojej wartości. Przełamanie ma nastąpić właśnie w meczu w Białymstoku. Portowców wspomoże dopingiem ok. 100 kibiców.
Będzie to o tyle ważne, że organizatorzy spodziewają się nadkompletu. Obiekt może pomieścić 3,5 tys. fanów, ale wpuszczonych zostanie więcej. Białostocki stadion pozostaje niezdobytą twierdzą. "Jaga" odniosła u siebie komplet zwycięstw. Na wyjazdach szło jej równie dobrze, ale w ubiegłą sobotę przegrała w Bełchatowie. Mimo to przewodzi w lidze.
Jednym z liderów zespołu jest były gracz Pogoni Jacek Chańko. W Szczecinie grał wiosną 2001 r., a przygodę z portowcami zakończył złamaniem nosem podczas spotkania w Olsztynie. Liczył na przedłużenie kontraktu, ale klub się na to nie zdecydował. Poza nim w drużynie nie ma gwiazd. Na pewno nie zagra napastnik Tomasz Reginis. Pozostali są do dyspozycji trenera Wojciecha Mroziewskiego.
W Pogoni gwiazd jest zdecydowanie więcej i to może być głównym atutem portowców.
- Mamy za sobą kilka spotkań o wysoką stawkę. A doświadczenie jest na pewno ważne, bo pozwala uniknąć błędów wynikających z tremy czy bojaźni - zapewnia Biliński.


W składzie Pogoni zabraknie Tomasza Parzego i prawdopodobnie Rodrigo. Obaj leczą kontuzje. Nikt nie pauzuje za kartki.
Mecz rozpocznie się o 15:00 będzie transmitowany przez Polskie Radio Szczecin.

     źródło:  gazeta.pl      autor  dudziu



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności