|
niedziela, 31 sierpnia 2003 r., godz: 23:48
We wcześniejszych meczach wygrywaliśmy, z wyjazdów przywoziliśmy remisy. Ale do samej gry można było mieć sporo zastrzeżeń. Sami wiedzieliśmy, że to jeszcze nie jest to - mówi pomocnik Pogoni Szczecin.
Jakub Lisowski: Czy mógłbyś wymienić strzelców bramek dla Pogoni? W kolejności.Radosław Biliński: - [śmiech] Pierwszą strzelił ...hmmm. Już mówię, mówię. Długo biegł bez koszulki, to musiał to być Grzesiek Matlak z wolnego. Drugą strzelił Tomek Parzy, trzecią Paweł Drumlak, później chyba dwa razy Batata, następnie ja i na koniec chyba znów Batata [prawidłowa odpowiedź - czas 23 sekundy]. Twoja bramka zdecydowanie wygrała nieoficjalny plebiscyt na gola meczu. - To była naprawdę dobra akcja. Wcześniej z Pawłem Drumlakiem przeprowadziliśmy podobną, tylko Paweł zdecydował się na uderzenie i po rykoszecie piłka prawie wpadła do bramki. Byliśmy jednak umówieni, że mi ją odegra. Nie miałem pretensji, że strzelił. Druga była podobna. W pięknym stylu mi zagrał. Nie mogłem zmarnować okazji. Po meczu z Tłokami Gorzyce powiedziałeś, że dopiero po pięciu kolejkach będziecie rozmawiać o celach zespołu. Dziś jesteście liderem. O co gracie? - Przed sezonem każdy wiedział, po co przychodzi do Pogoni. Wszyscy woleli wstrzymać się z wygłaszaniem opinii, by zobaczyć jak to się rozwinie. Będziemy grać o ten najważniejszy cel. Nikomu się nie opłaca grać na poziomie II ligi. W jakim kierunku idzie gra Pogoni? - Myślę, że w dobrym. We wcześniejszych meczach wygrywaliśmy, z wyjazdów przywoziliśmy remisy. Ale do samej gry można było mieć sporo zastrzeżeń. Sami wiedzieliśmy, że to jeszcze nie jest to. Może to być nawet pozytywne. Ze słabszymi wygrywaliśmy, jak jeszcze nie złapaliśmy odpowiedniego rytmu. Następne mecze? Będzie wyższa forma. Rozmawiał Jakub Lisowski foto: Pogoń On-Line - Radosław Biliński źródło: gazeta.pl
dudziu
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||