|
niedziela, 3 sierpnia 2003 r., godz: 20:30
- Trener Baniak nie mógł się nadziwić, że tak dużo biegałe¶ po boisku.
- Nie da się ukryć, że jestem zmęczony.- Czy w pierwszym meczu w Szczecinie wła¶nie taki finał przygotowali¶cie dla kibiców? - Planowali¶my happy end, ale nie zamierzali¶my grać dogrywki. - Tacy pewni byli¶cie swoich umiejętno¶ci, że wicemistrza Polski chcieli¶cie ograć w regulaminowym czasie? - Może pewni to nie, ale przeciwnika się nie bali¶my. - Jak zamierzali¶cie grać? - Przede wszystkim mówili¶my sobie, a trener nam powtarzał, by grać odważnie, czyli bardzo ofensywnie i pressingiem nie pozwolić skonstruować akcji rywalom. - Wrażenia? - Te pozostawiam kibicom, my realizowali¶my bowiem tylko założenia taktyczne. - Bramka dla Pogoni padła pod koniec dogrywki, a szans było... - W pierwszej, w drugiej połowie, w obu czę¶ciach dogrywki, i trochę tym można być zaskoczonym, że z tak trudnym rywalem, który był dzi¶ faworytem, potrafili¶my stworzyć tyle okazji. foto: Fot.: Pakieser R Ľródło: Rozmawiał: Jakub Lisowski (Gazeta Wyborcza)
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służ± do prezentacji opinii odwiedzaj±cych, którzy s± w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatno¶ci | |||||||