|
wtorek, 15 lipca 2003 r., godz: 19:57
- W jakim klubie będziesz grał w nadchodzącym sezonie?
- Jeszcze nie wiem. Czas ucieka. Chciałbym, by ta kwestia wyjaśniła się do końca tygodnia. Powinienem przygotowywać się z zespołem, aby nie mieć zaległości treningowych. Przed rokiem byłem w podobnej sytuacji, ale jakoś udało mi się szybko nadrobić stracony czas. - Rozmawiałeś z trenerem Piotrcovii-Pogoni Bogusławem Baniakiem. Zagrasz znów w Szczecinie? - Nie wiem. Czekam na telefon od działaczy Piotrcovii-Pogoni. Na razie rozmawiałem tylko z trenerem Baniakiem, który powiedział mi, że widziałby mnie w swoim zespole. Miał przekazać telefon prezesom, by ci się ze mną skontaktowali. Czekam już trzy dni. - Czy z Baniakiem rozmawiałeś o kontrakcie? - Nie. Trener zaznaczył, że jest od trenowania, a od spraw finansowych - zarząd. - A Widzew? - Widzew zaproponował mi niski kontrakt, a w dodatku nic nie mówi o zaległościach. Chyba chce pozbyć się zawodników, którym jest winien pieniądze. - Jakie są relacje między tym, co na papierze zarabiałeś w Widzewie, a tym, co mógłbyś dostawać w Piotrcovii? - Jeśli nowy zespół ma aspiracje wejścia do I ligi, powinien proponować zawodnikom kontrakty zbliżone do pierwszoligowych. - Przebywałeś kilka dni w szwajcarskim FC Araau na testach. Nie udało się? - Nie powaliłem ich, to fakt. Trener powiedział, że widziałby mnie u siebie, ale tamtejszy dyrektor sportowy był przeciwny. Wiem, że na przeszkodzie stanęły sprawy finansowe. Klub miał niedawno problemy i teraz nie stać go na wysokie kontrakty. A ja ze swojego minimum zrezygnować nie mogłem. - Co będzie, gdy nikt się po Ciebie nie zgłosi? - Nigdzie nie będę pchał się na siłę. Czekam na rozwój sytuacji. Mam propozycję z polskiego klubu z I ligi, mam i inne oferty. Zainteresowanie mną jest małe, ale jest. Może coś się wyklaruje. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||