|
wtorek, 24 czerwca 2003 r., godz: 20:41
Trzech arbitrów: prof. Mieczysław Sawczuk z Uniwersytetu Marii Skłodowskiej-Curie z Lublina, który będzie przewodniczącym (superarbitrem) sądu polubownego, szczeciński mecenas Jan Kubiak (arbiter wyznaczony przez miasto) i Eugeniusz Stanek, związany z PZPN (wskazany przez SSA), spotka się jutro w hotelu Park.
To właśnie sąd polubowny ma zdecydować, czy Les Gondor, prezes SSA Pogoń, słusznie domaga się od miasta ponad 50 mln odszkodowania za niewywiązanie się z umowy przekazania terenów wokół stadionu Pogoni. Nie wiadomo, czy sprawa rozstrzygnie się na pierwszym posiedzeniu. Jedno jest pewne - od wyroku sądu polubownego nie ma odwołania.- Jesteśmy dobrze przygotowani do rozprawy - deklaruje Marek Mikołajczyk, który ma być sprawozdawcą miasta. - Nie uzależniam od wyroku tego, czy zgłoszę zespół do gry w II lidze, czy nie - zapowiada Gondor. Spór dotyczy terenów przy stadionie Pogoni, a w szczególności tych, na których w dalszym ciągu znajdują się ogródki działkowe. 18 ha ziemi miało być przekazane przez miasto Sportowej Spółce Akcyjnej, ale z różnych powodów do podpisania umowy dzierżawy nie doszło. Pierwszy z miastem chciał się sądzić Sabri Bekdas. Po przejęciu Pogoni zastąpił go Les Gondor. To on oszacował swoje straty na kwotę ponad 35 mln, co wraz z odsetkami daje kwotę 50 mln. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||