|
wtorek, 29 kwietnia 2003 r., godz: 17:04
Przed sobotnim meczem z Odrą Wodzisław w szatni piłkarzy Pogoni pojawił się wiceprezes SSA Pogoń Dariusz Dzięgielewski. Obiecał wypłacić wynagrodzenia dla zawodników. Na obietnicach się skończyło.
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, już w przerwie spotkania ktoś z kierownictwa spółki pobrał pieniądze z wpływów za bilety wstępu i opuścił z nimi klub. - Faktycznie było tak, że mieliśmy się zgłosić do klubu po meczu, ale tam nikogo nie było, a telefony działaczy milczą - mówi Radosław Biliński, kapitan Pogoni. Ile mogło być pieniędzy? Na meczu było ok. 3 tys. kibiców. Można przyjąć, że sprzedano ok. 2 tys. biletów (odliczając karnety i legitymacje uprawniające do bezpłatnego wstępu). Zatem może chodzić o kwotę ok. 20 tys. zł. Przed rozpoczęciem spotkania z Odrą działacze już wiedzieli o proteście, jaki zamierzają podjąć piłkarze Pogoni. Opóźniając swoje wyjście z szatni, chcieli przypomnieć władzom klubu, że mają na głowie drużynę piłkarską. Na pierwszym planie nie stawiali pieniędzy - choć SSA Pogoń zalega im z wypłatami - a właśnie sprawy organizacyjne związane z funkcjonowaniem drużyny. źródło: GW
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||