|
wtorek, 22 kwietnia 2003 r., godz: 11:54
- Dużo nie brakowało, a dzisiaj grałby Pan w najsłabszej drużynie ligi. - Miałem propozycję przejścia do KSZO przed sezonem, ale z niej nie skorzystałem. Nie po to przenosiłem się z całą rodziną do Szczecina, by po pół roku jechać znowu do Ostrowca. Z perspektywy czasu moja decyzja okazała się słuszna. - Czy można o poziomie dzisiejszego meczu powiedzieć, że był pierwszoligowy? - Grały dzisiaj dwie - jeszcze - pierwszoligowe drużyny, ale poziom nie był zbyt wysoki. Jednak był pierwszoligowy. Gdy grają dwa zespoły z czołówki, to na boisku też niewiele się dzieje. Ale gdy gra trzeci zespół z piątym, nikomu nie przychodzi do głowy powątpiewać w poziom. Tydzień temu graliśmy z Wisłą Kraków u siebie. Mieli nas zdeklasować i co? Mamy powiedzieć, że Wisła zagrała na drugoligowym poziomie? - Wasz mecz z KSZO miał być dowodem, że ekstraklasa wymaga zmniejszenia. - To pomyłka. W 40-milionowym kraju nie może być 12 drużyn. Gdy będą cztery mecze Legia - Wisła, to się kibicom opatrzy i też przestaną przychodzić na stadiony. Nie tu leży problem. Trzeba umożliwić reklamowanie się przy sporcie np. browarom. Błędem jest też pokazywanie meczów w stacji kodowanej. Reklamodawców nie przyciągnie się, gdy transmisję ogląda 200 tys. osób w całym kraju. - Czy będzie Pan grał w Pogoni po sezonie? - Mam kontrakt jeszcze przez rok, ale jestem pewny, że działacze poproszą mnie, bym z niego zrezygnował. foto: Pogoń On-Line; Rafał Pawlak źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||