|
piątek, 18 kwietnia 2003 r., godz: 11:53
W meczu dwóch ostatnich zespołów I ligi nie powinno zabraknąć emocji. Obie jedenastki walczą o pierwsze wiosenne zwycięstwo, a portowcy dodatkowo o pierwszą bramkę.
Oba zespoły już pogodziły się z czekającą je degradacją do II ligi. Co gorsza w ostatnich dniach kiedy rozgorzała kolejna już dyskusja na temat reformy ligi, niemal wszyscy prezesi, a także władze PZPN stwierdziły, że przyszłości polskiej piłki nie mogą tworzyć takie drużyny jak Pogoń i KSZO.Piłkarze obu zespołów jednak robią swoje. Przygotowują się do sobotniego pojedynku, który może dać odpowiedź, kto jest faktycznie najsłabszy w lidze. Wydaje się, że więcej atutów mają portowcy, którzy do Ostrowca pojadą w pełnym składzie. Większe osłabienia zapowiadają się w drużynie gospodarzy. Najprawdopodobniej nie zagrają: Artur Kościuk, Ibrahim Sunday, Maxwell Kalu, Mirosław Budka i Paweł Zajączkowski. Wszyscy narzekają na kontuzje. Za czwartą żółtą kartkę wykluczony z meczu jest Maciej Malinowski. Ale żeby nie było do końca tak różowo, szczecinianie Rafał Pawlak i Admir Adżem wystąpią z niezaleczonymi urazami. - Obaj odnieśli kontuzje po meczu z Wisłą - tłumaczy Dariusz Dalke, masażysta Pogoni. - Rafał już przed spotkaniem miał zbity miesień dwugłowy, a w sobotnim spotkaniu dodatkowo go naciągnął. I choć z dnia na dzień zawodnik wygląda lepiej, jego występ może stać pod znakiem zapytania. Lepiej jest z Adżemem. Admir ma zbity mięsień czworogłowy, ale prawdopodobnie wystąpi. - Bardzo chcę zagrać - zarzeka się Bośniak. - Pogoń ma szansę na wygraną. KSZO to Pogoń. Oba zespoły są w podobnej sytuacji i jeśli z nimi nie wygramy, to z kim? Pewnie Adżem i Pawlak zacisną zęby i zagrają, co tylko uspokoi trenera Jerzego Wyrobka. Ten ustawił w meczu z krakowską Wisłą obronę: Adżem - Pawlak - Marek Walburg i wydaje się, że jest to strzał w dziesiątkę. - Współpraca układała się bardzo dobrze i rzeczywiście to bardzo dobry pomysł trenera. Rafał jest doświadczonym zawodnikiem i umie kierować partnerami. I choć mnie i jego ciągnie do linii pomocy, jednak gramy tam, gdzie trzeba - dodaje Adżem. - Myślę, że w sobotę będę miał sporo pracy, bo rywale myślą, że grają ze słabym zespołem i będą atakować, by wygrać. My podobnie podchodzimy do tego meczu. Też chcemy strzelić bramkę i wygrać - mówi bramkarz Pogoni Sławomir Olszewski. Jedyną ważną korektą w składzie portowców będzie powrót do pierwszej jedenastki kapitana Radosława Bilińskiego. Razem z Dariuszem Szubertem będą odpowiadać za rozgrywanie piłki w środkowej strefie boiska i dokładne podania do napastników. A ci aż się palą, by zdobyć bramkę. - Wydaje mi się, że zagramy bardziej ofensywnie, czyli z dwójką napastników - twierdzi Maciej Bednarek, napastnik portowców. - Wszyscy chcemy przełamać niemoc, zdobyć bramkę, punkty i sprawić sobie zajączka na święta. - Cel minimum? Wygrana, a do tego trzeba bramki. Jeśli nie tam, ciężko będzie o wygrane w kolejnych spotkaniach. Powoli zaczynamy budować atmosferę na ten mecz - dodaje Bednarek. Wyjazd do Ostrowca jest dla portowców najdłuższym w całym sezonie. W dodatku przypada w świąteczną sobotę. Szczecinianie wrócą do domów w niedzielę nad ranem. Dlatego nasz klub proponował przesunięcie meczu już na piątek. - PZPN nie zgodził się na naszą propozycję, a takie zgłosiły i inne zespoły. Trudno. Dobrze chociaż, że spotkanie rozpocznie się o godz. 16 zamiast 19 - mówi kierownik zespołu Jerzy Orłowski. Typuj wynik meczu!
foto: Pogoń On-Line: Ostatni mecz Pogoni z KSZO Ostrowiec, wygrany w Szczecinie 4:1 źródło: GW
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||