|
poniedziałek, 7 kwietnia 2003 r., godz: 12:45
- Jak w szatni ocenialiście przebieg spotkania?
- Najbardziej załamał nas sam wynik. Nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę. Do straty pierwszego gola graliśmy naprawdę dobrze i mieliśmy okazję do zdobycia bramki. Rafałowi Pawlakowi zabrakło niewiele. Trudno. Biednemu zawsze wiatr wieje w oczy. W 10. minut straciliśmy trzy bramki i nie było już szans na podźwignięcie się. - Co było głównym powodem straty aż trzech bramek do przerwy? - Nasze błędy w kryciu. Kiedy Amica strzelała, to praktycznie do pustej bramki. - Jednak trudno o inny wynik, skoro graliście poprawnie tylko przez 20 minut. - Ale wtedy wszystko wskazywało na to, że jesteśmy w stanie powalczyć. Potrzebowaliśmy bramki, która podniosłaby nas na duchu. Szkoda, że jej nie zdobyliśmy. Ciężko wypracować sytuacje, a gdy już je mamy, to ich nie wykorzystujemy. To załamujące, ale trzeba nadal próbować wyjść z tego dołka. - Jak? Jesteście w stanie zmienić coś jeszcze w waszej grze? - To kwestia grania i nabywania doświadczenia. W zespole jest wielu piłkarzy, którzy potrafią np. wygrywać pojedynki jeden na jeden, ale mają jeszcze opory przed podjęciem takiego ryzyka. Z każdym meczem musimy się rozwijać. Nie widzę innego wyjścia. źródło: GW
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||