|
środa, 12 lutego 2003 r., godz: 22:54
Na pierwszym oficjalnym treningu wśród trenujących zauważyliśmy Mariusza Misiurę. Jest to zawodnik Pogoni, który pierwszą rundę sezonu 2002/2003, za sprawą Albina Mikulskiego, spędził grając w Zniczu Pruszków. Postanowiliśmy zamienić z nim kilka słów. Rozmawiał: Bartosz 'Balast' Słaby
- Czy to prawda, że już definitywnie wracasz do Pogoni by pomóc jej w walce przed spadkiem? - Tak, to prawda. Po rozmowach z trenerem Wyrobkiem i panem Wernerem podjęliśmy decyzję o moim powrocie na stare śmieci w przerwie zimowej. Kontrakt, jaki wiązał mnie ze Zniczem, został właśnie niedawno definitywnie rozwiązany. Jestem bardzo wdzięczny prezesowi pruszkowian, który nie robił mi żadnych trudności w powrocie do Pogoni. Podczas mojego pobytu w tym trzecioligowym klubie zdobyłem 6 bramek i zanotowałem kilka asyst i wydaje mi się, że wspólnie z kolegami z Pruszkowa zrobiliśmy pierwszy krok w celu utrzymania drużyny w III lidze. - Tak się składa, że równo rok temu w przerwie zimowej, za sprawą Mariusza Kurasa dołączyłeś do ówczesnej drużyny Pogoni. Teraz ponownie, wracając z wypożyczenia wchodzisz do drużyny w połowie sezonu. Skład personalny jednak jest bardzo zmieniony w stosunku do tego w otoczeniu, którego debiutowałeś. - Zgadza się. Z tamtej Pogoni praktycznie zostali tylko Radek Biliński, Sławek Olszewski, Marek Walburg i Łukasz Żebrowski. Jak dziś pamiętam, że kiedy rok temu wchodziłem do szatni czułem respekt przed bardziej doświadczonymi kolegami. Teraz sam mieszczę się w pierwszej dziesiątce piłkarzy, biorąc pod uwagę staż ligowy. Aż zanadto w Pogoni czuć brak takich zawodników jak Dźwigała, Dymkowski, Dubiela, Ława, Kaczorowski, Skrzypek czy Stolarczyk, którzy razem umieli stworzyć dobrą atmosferę i wspólnie ciągnęli ten wózek. Po ich odejściu powstały w zespole luki, które są do dziś. Na szczęście są jeszcze zawodnicy pokroju „Olszy” (Sławomira Olszewskiego – dop.bal.), którzy nadają ton drużynie. Muszę przyznać, iż teraz, kiedy w Pogoni zostali sami zawodnicy, którym naprawdę zależy na Pogoni atmosfera w ekipie jest naprawdę miła. Przeczytaj cały wywiad z Mariuszem Misiurą
źródło: Podesłał: Balast
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||