www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
wtorek, 10 lipca 2001 r., godz: 11:51
W Pogoni po przelewie pieniędzy z PZPN i częściowej wypłacie zaległości powiało optymizmem. A jest szansa, że klubową kasę w znacznym stopniu wspomogą pieniądze uzyskane z transferów. Roczne wypożyczenie Radosława Majdana do Goztepe Izmir gwarantuje wpływ około 600 tysięcy złotych. Zaś definitywna sprzedaż lidera portowców ma przynieść dodatkowe 4,8 miliona. Prezes Sabri Bekdas upiera się też, że zechce partycypować w zyskach ze sprzedaży Brasilii, który w Niemczech został wyceniony na równowartość 1,3 miliona złotych. A to zaledwie połowa z planowanych transakcji.
- Każdy jest na sprzedaż, byleby tylko znalazł się kontrahent - stwierdził turecki inwestor.
- Kartę Pawła Drumlaka wyceniam na półtora miliona marek. Jeśli jednak Wisła zechce zapłacić gotówką, możemy porozmawiać o obniżce sumy odstępnego.
Po odejściu Radosława Kałużnego do Energie Cottbus i wpłacie przez Niemców miliona marek za roczne wypożyczenie "Taty" nadeszła pora na konkretne rozmowy i posunięcia mistrzów Polski. Sztab menedżerski Wisły od dawna jest zdania, że na krajowym rynku najlepszym rozgrywającym jest Drumlak. Dotychczas działacze „Białej Gwiazdy” nie dysponowali jednak odpowiednią gotówką. Teraz już mają pieniądze i... dylemat. Próbują bowiem zagiąć parol i na playmakera ze Szczecina i na Zbigniewa Grzybowskiego z Zagłębia Lubin. Na pozyskanie obu gotówki nie wystarczy, a dotychczas prezes Bogusław Cupiał był zainteresowany tylko zakupami, piłkarze nie trafiali do Wisły na wypożyczenie. Na kogo więc padnie wybór?
- Wiem, że krakowianie coraz bardziej starają się o wykupienie karty Pawła i bardzo możliwe, iż teraz już dopną swego - stwierdził trener Pogoni, Mariusz Kuras. - Drumlak spokojnie trenuje z nami, ale nie kryje, że chciałby odejść i powalczyć o Ligę Mistrzów. I trudno się zawodnikowi dziwić, byłaby to dla niego ogromna szansa. Jeśli nasz rozgrywający odejdzie nasze problemy finansowe powinny się zmniejszyć. A gdy zostanie - będę jeszcze bardziej zadowolony, bo będę miał nadal do dyspozycji klasowego gracza.
Dziś wydaje się więc, że jedyną niewiadomą pozostaje, czy Bekdas zgodzi się obniżyć cenę o 500 tysięcy marek, czy Cupiał sięgnie głębiej do portfela i umówią się na sumę odstępnego w wysokości na przykład 1,25 mln DM? W polskich realiach to i tak kwota przemawiająca do wyobraźni. A przy odrobinie szczęścia turecki inwestor może jeszcze liczyć na pieniądze z Unionu Berlin za transfer Ferdinanda Chi Fona. Kameruńczyk przebywał ostatnio w stolicy Niemiec. Miał pojechać tylko na rozmowy, ale został na testach. Wystąpił też w sparingu, w którym zdobył 3 gole. Trenerzy finalisty Pucharu Niemiec (Union będzie reprezentował ten kraj w Pucharze UEFA) są jak najlepszego zdania o pomocniku Pogoni, ale kwestia rozbija się - przynajmniej na razie - o finanse. Klub z drugiej Bundesligi chciałby początkowo wypożyczyć Chi Fona. Bekdas jest zaś zainteresowany transferem definitywnym. Czy uda się wypracować kompromis i w tej sprawie ?

     źródło:  Przegląd Sportowy      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności