|
środa, 29 stycznia 2003 r., godz: 19:44
O tym, że Dariusz Dźwigała chce wrócić na Konwiktorską, mówiło się już w trakcie przerwy letniej. Postępujący kryzys szczecińskiego klubu zmuszał do rozglądaniem się za potencjalnym pracodawcą. Jednak od lata sytuacja warszawskiego klubu znacznie się zmieniła. - Na treningu Polonii miał się pan pojawić już w zeszłym tygodniu? - zapytaliśmy Dźwigałę. - Wtedy mogłem wystąpić jedynie w charakterze widza. Oczywiście Polonia od dawna była zainteresowana moją osobą, ale żeby zagrać na Konwiktorskiej muszę mieć na ręku kartę. Jak na razie jestem związany kontraktem z Pogonią. Niestety, sprawdziły się moje obawy i gdy w klubie zorientowano się, że jest ktoś, kto chciałby skorzystać z moich usług, zaczęły się kłopoty. Pogoń jest mi winna dużo pieniędzy, dlatego miałem nadzieję, że szybko dojdziemy do porozumienia. Niestety, właśnie przed chwilą złożyłem w siedzibie PZPN decyzje o zerwaniu umowy z winy klubu.
Leszek Pokładowski już porozumiał się z prezesem Romanowskim w sprawie przejścia, a Marek Walburg, Radosław Biliński kontynuują rozmowy. źródło: PS
mich@l
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||