|
czwartek, 23 stycznia 2003 r., godz: 15:18
- Często mówisz, że nie lubisz wyjeżdżać z ukochanego Szczecina i najchętniej mieszkałbyś w nim nieustannie? - Na pewno. Za każdym razem czuję, że coś za sobą zostawiam. W tym mieście się urodziłem, mieszkałem w nim wiele lat. Czuję się mocno związany ze Szczecinem. Mam tam mnóstwo przyjaciół, rodzinę, miejsca, w które lubię chodzić i które dobrze mi się kojarzą. Jest tam również stadion Pogoni - klubu, w którym spędziłem osiemnaście lat. Dlatego nie lubię wyjeżdżać i pierwsze dni oraz tygodnie spędzone w nowym otoczeniu, zawsze są dla mnie bardzo ciężkie. - Obecnie w Pogoni nie dzieje się dobrze. Jak odbierasz postępującą degrengoladę ukochanego klubu? - Bardzo się tym przejmuję. Zresztą nie tylko ja - wiem, co przeżywają moi koledzy, których działacze jeszcze nie wyrzucili z klubu, a którzy ciągle mają nadzieję na kontynuowanie gry w tej drużynie. W Pogoni przeżyliśmy wspólnie wspaniałe chwile, takie jak choćby mecze z Wisłą oraz Legią, na których było po 25 tysięcy ludzi, rzucających na boisko piękne serpentyny. Świadomość, że ten klub może spaść do drugiej ligi, a nawet ulec całkowitemu rozpadowi, jest straszna. Zwłaszcza, że pragnę swój ostatni sezon w karierze rozegrać właśnie w Pogoni, a później pracować tam jako trener. - Czy chciałbyś nadal grać w Pogoni, gdyby klub znajdował się w lepszej sytuacji finansowej? - Powiem tak: gdyby w Pogoni zaproponowano mi warunki przynajmniej tylko trochę gorsze od tych, które proponują kluby zagraniczne, to nie zastanawiałbym się nawet przez chwilę. Nie wyjeżdżam teraz do Turcji dlatego, bo lubię podróżować, lecz w celach zarobkowych. Niestety, w tej chwili w Polsce chyba tylko Wisła Kraków jest w stanie zapłacić zawodnikom naprawdę dobre pieniądze. Wszystkie inne kluby są w mniej lub bardziej trudnej sytuacji. Przeczytaj cały wywiad z Radosławem Majdanem
źródło: PS
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||