www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
piątek, 10 stycznia 2003 r., godz: 17:12
Redaktor Pogoń On-Line: Jak wrażenia po dzisiejszej sesji Rady Miasta? Znowu nie zostały podjęte wiążące decyzje.
Les Gondor: Wrażenia są mieszane. Było kilka wypowiedzi, szczególnie kibiców Pogoni, bardzo konkretnych. Chciałbym wszystkich kibiców uspokoić. Ja jestem za sportem. Na pierwszym miejscu stawiam finanse klubu, bo jeżeli klub będzie stabilny finansowo, to będzie też mocny sportowo. Nie może się powtórzyć sytuacja z Sabrim Bekdasem, kiedy klub osiągnął dobry wynik sportowy, ale został zadłużony.
- Ale przyzna pan, ze nie ma dziś żadnych wiążących decyzji, których jednak spodziewaliśmy się.
- Ja się spodziewałem, że dziś nie wypracujemy żadnego stanowiska. Ja jestem otwarty na dyskusję. Niestety nie wszyscy byli dziś na nią przygotowani. Bez połączenia biznesu ze sportem nigdzie sport dobrze nie funkcjonuje. Sport niegdzie sam nie zarabia, ale można przy nim zarobić biznesem. Zależy mi na tym, żeby Pogoń była w pierwszej lidze, bo wtedy to wszystko ma sens, można zarabiać na nią pieniądze.
- Prezydent Jurczyk powiedział, że, po wystąpieniach kupców i Rady Osiedla Pogodno, doszły nowe aspekty i tych umów nie da się podpisać w przyszłym tygodniu.
- Pan Jurczyk robi dobrze, że chce mieć wszystkie wiadomości w całej sprawie. Postępowałbym w ten sam sposób. Ale z drugiej strony liczy się też czas, którego jest bardzo mało. Nikt do Pogoni nie przyjdzie, jeżeli nie będą podpisane umowy i spółka będzie bankrutem.
- Jednym z punktów niezgody jest węzeł komunikacyjny, jaki ma powstać przy planowanej inwestycji. Czy prawdą jest, że nie chce pan ponieść części kosztów związanych z jego przebudową?
- Węzeł komunikacyjny musi powstać, bo żaden inwestor nie zgodzi się, aby do planowanych inwestycji dojeżdżać polnymi ścieżkami. Jak najbardziej będzie partycypować przy kosztach jego przebudowy, ale dziś nikt nie wie, ile inwestycja ma kosztować, jak ma wyglądać, skąd wziąć na nią pieniądze. Miasto musi jednak również stać za przebudową, bo jest to sprawa miasta, aby przygotować znaczna część inwestycji, bo to leży w sferze jego obowiązków.
- Kibice powiedzieli dziś, że został wyczerpany kredyt zaufania w stosunku do pana osoby. Czy nie został wyczerpany pana kredyt zaufania w stosunku do Rada Miasta? Czy nie ma pan ochoty rzucić tego wszystkiego i zostawić Pogoń z jej kłopotami na pastwę losu?
- To jest koło zamknięte. Mój kredyt zaufania się już wyczerpał, ale cóż ja mam zrobić? Zainwestowałem tu swoje pieniądze i jestem w sytuacji bez wyjścia. Gdyby pojawił się inwestor, który zwrócił mi te pieniądze, to odszedłbym. Ale myślę, ze nie na tym to wszystko polega. Trzeba znaleźć najkorzystniejsze rozwiązanie dla wszystkich.

foto:  Pogoń On-Line      źródło:  Rozmawiał: Michał Fit      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności