|
poniedziałek, 6 stycznia 2003 r., godz: 23:34
20 piłkarzy stawiło się w poniedziałek w klubie, by odbyć pierwszy trening w ramach zawieszonych przygotowań do rundy wiosennej. Portowcy trenowali nieoficjalnie, bo jeszcze przed nowym rokiem prezes Sportowej Spółki Akcyjnej "Pogoń" z powodu braku pieniędzy odwołał rozpoczęcie przygotowań do rundy wiosennej rozgrywek. Informację przekazano piłkarzom. Wydawało się, że na pierwszych zajęciach nie będzie zawodników, mimo to czekali na nich w szatni asystenci trenera Jerzego Wyrobka: Janusz Gałuszka, Siergiej Szypowski i Adam Benesz. To nieoficjalny trening, dlatego do szatni nie pojawił się Gondor. A szkoda, bo było kogo witać. Na zajęcia przyszło 20 zawodników. Z pierwszego zespołu byli obecni: Radosław Biliński, Rafał Pawlak, Leszek Pokładowski, Piotr Dubiela, Sławomir Olszewski, Przemysław Norko, Marek Walburg, Bartosz Partyka i Łukasz Żebrowski. Trenował także Mariusz Misiura, który powrócił z wypożyczenia do Znicza Pruszków. Nie było obcokrajowców, zabrakło także Dariusza Dźwigały, który zapowiedział, że przyjedzie, jak tylko dowie się o oficjalnym rozpoczęciu zajęć. Grupę uzupełniali juniorzy. - Ja i trener Szypowski jesteśmy do dyspozycji piłkarzy, a zarazem podziwiamy ich, że przychodzą na zajęcia. Nie muszą, a przychodzą. Wychodzi z nich profesjonalizm. A młodzi zawodnicy wyczuli szansę, by zaistnieć - powiedział po treningu Janusz Gałuszka. Drużyna rozpoczęła zajęcia od krótkiego rozbiegania, a zakończyła grą wewnętrzną. - Było bardzo wesoło na boisku, ale po zejściu do szatni wróciło rozczarowanie - mówił Gałuszka. - Powróciła gorycz spowodowana tą sytuacją. Powiedziałem, że każdy z nich powinien brać pod uwagę to, że trenuje przede wszystkim dla siebie. Ta sytuacja nie może trwać wiecznie, może się zmienić w każdej chwili i muszą być gotowi do normalnej ciężkiej pracy. Zespół trenował na zaśnieżonym, bocznym boisku pokrytym warstwą lodu. - Chcieliśmy pojechać do lasu, aby pobiegać, bo tak byłoby bezpieczniej, ale niestety nie udało się nam załatwić autokaru - ubolewał Szypowski. Zimno nie zmartwiło specjalnie ani Gałuszki, ani Szypowskiego. Po treningu obaj trenerzy wychodzili z sauny na dwór (było - 6°C) i lekko nacierali się śniegiem: - Wreszcie piękna zima - cieszył się Szypowski. - Ale to jeszcze nie to, co u mnie w domu. Dzwoniłem do rodziców, mają - 34 stopnie. To jest zima! Do końca tygodnia zajęcia będą się odbywały w siłowni i hali. - Nie wiem, ilu zawodników przyjdzie jutro, ale czy będzie ich 20, czy czterech, trenujemy i pomagamy im - deklaruje Janusz Gałuszka. W przyszły poniedziałek portowcy mieli wyjechać na pierwsze zgrupowanie do Wisły, ale wczoraj po godz. 13 wszystko wskazywało na to, że kierownik drużyny odwołał rezerwację ośrodka. Rafał Pawlak, pomocnik Pogoni - Przyjechałem do Szczecina już przed nowym rokiem, bo syn chodzi tu do szkoły, tak że udział w treningu był zaplanowany bez względu na okoliczności. Trzeba wszystko robić, aby przygotować się jak najlepiej. Na razie nie szukam klubu, mam podpisany dwuletni kontrakt i zamierzam się z niego wywiązać. Podobną sytuację miałem kiedyś, grając w ŁKS-ie, kiedy nie było pieniędzy, ale wówczas klub otrzymywał wsparcie od miasta. Radosław Biliński, kapitan Pogoni - Trenujemy, żeby coś robić, żeby się ruszać. Te zajęcia traktujemy jako wstęp do tej właściwej części przygotowań. Mam nadzieję, że w tym tygodniu coś się wyjaśni i sytuacja wróci do normalności i profesjonalizmu. Zobaczymy, jak to się wszystko ułoży. Mam kontrakt ważny do czerwca, z opcją przedłużenia go na przyszły rok. Na pewno chciałbym grać w silnej Pogoni, poukładanej, normalnie kierowanej. Na koniec tygodnia trzeba będzie jednak zastanowić się, w którą iść stronę. Czy zostać, czy szukać innego klubu.
źródło: Gazeta Wyborcza
mich@l
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||