|
wtorek, 5 listopada 2002 r., godz: 22:18
Były szkoleniowiec portowców Mariusz Kuras w ostatnim meczu ligowym swojego nowego zespołu - GKS-u Bełchatów, miał okazję rywalizować z RKS-em Radomsko. Czy ma receptę na ogranie drużyny z Radomska?
Mariusz Kuras: - Na mecz RKS-u z GKS-em Bełchatów przyjechali piłkarze Pogoni wraz z trenerem Jerzym Wyrobkiem. Sądzę, że Jurek i zawodnicy znają już receptę na to, jak pokonać Radomsko w Szczecinie i już w naszym mieście wywalczyć taką przewagę, która da im spokój w rewanżu. Piłkarze Pogoni pokazali w Łodzi, że są na fali i praca idzie w dobrym kierunku. Co muszą zrobić? Przede wszystkim postarać się wyłączyć z gry Bogdana Jóźwiaka i Roberta Kowalczyka, którzy "robią" grę RKS-u. Są najgroźniejszymi piłkarzami i trzeba na nich uważać. Bez nich RKS może się pogubić. Napastnicy Pogoni także muszą nękać obronę rywali, bo defensywa radomszczan wydaje się ich najsłabszą formacją. Radomsko gra w ustawieniu 3-5-2, natomiast Pogoń w ostatnim meczu w Łodzi wystąpiła 4-4-2 i tak może zagrać w pucharze. Musi być jednak skuteczniejsza, bo ten element był przyczyną, dla której z Łodzi portowcy wrócili bez zwycięstwa. Każdy musi też zdać sobie sprawę, że drugoligowy RKS potraktuje potyczkę pucharową bardzo prestiżowo i będzie chciał osiągnąć dobry rezultat. Włoży w mecz wiele ambicji i woli walki. Pogoń również tym samym musi się przeciwstawić, bo różnica w umiejętnościach wypada na korzyść szczecińskich piłkarzy. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||