www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
środa, 30 października 2002 r., godz: 13:41
Hetman Zamość1 (0)Pogoń Szczecin2 (0)

Gole:
0:1 Kosmalski 70'
1:1 Albinger 90'
1:2 Przybyszewski 107'

POGOŃ: Sławomir Olszewski - Marek Walburg, Tomasz Copik, Admir Adżem, Radosław Biliński, Sebastian Przybyszewski, Piotr Bielak (57 minuta, Ferdinand Chifon), Tomasz Radziwon, Piotr Dubiela, Rafał Pawlak, Jacek Kosmalski (80 minuta, Łukasz Żebrowski).

HETMAN: Maciej Zając - Łukasz Kowalski, Krzysztof Smoliński, Rafał Waga, Goran Jovanović (57 minuta, Mariusz Pliżga), Paweł Gadziała (78 minuta, Goran Cosić), Mariusz Głąbicki, Tomasz Sobczak, Hubert Jaromin (72 minuta, Davor Tasić), Nemanja Babović, Tomasz Albinger.

Żółte kartki: Przybyszewski, Bielak (Pogoń) - Jovanović, Głąbicki (Hetman)

Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)

Piłkarze Pogoni awansowali do ćwierćfinału Pucharu Polski pokonując dziś w Zamościu miejscowego Hetmana 2:1.

Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy z impetem ruszyli do ataku jednak nie potrafili stworzyć poważniejszego zagrożenia pod bramką Sławomira Olszewskiego. Po 10. minutach gry przebudzili się Portowcy i nie oddali inicjatywy w zasadzie do końca pierwszej części spotkania. Efektem przewagi Pogoni było kilka doskonałych okazji do zdobycia bramki. Podopieczni Jerzego Wyrobka razili jednak nieskutecznością. Między innymi Rafał Pawlak mając przed sobą pustą bramkę trafił w słupek. Do przerwy wynik brzmiał 0:0, jednak gdyby piłkarze Pogoni wykorzystali choćby połowę wypracowanych sobie sytuacji, schodziliby do sztani prowadząc trzema bramkami!

Po przerwie obrac gry nieco uległ zmianie. W coraz trudniejszych warunkach, na grząskiej i "zrytej" murawie lepiej radzili sobie gospodarze i to oni kilka razy zagrozili bramce Olszewskiego. W 70. minucie Pogoń przeprowadziła wzorową kontrę i po ładnej centrze Dubieli strzałem głową bramkarza gospodarzy pokonał Jacek Kosmalski. Po objęciu prowadzenia Pogoń kontrolowała wydarzenia na boisku i wydawało się, że już nic nie odbierze jej awansu. Niestety w 90. minucie po rzucie rożnym dla Hetmana fatalny błąd popełnił Sławomir Olszewski, który źle obliczył lot piłki i minął się z nią na piątym metrze przed bramką. Z prezentu skorzystał napastnik gospodarzy Tomasz Albinger wbijając piłkę do pustej bramki.

W toczącej się przy zapadających ciemnościach dogrywce szczęście uśmiechnęło się ponownie do Portowców. W 107. minucie bramkę na wagę awansu zdobył były gracz Hetmana Sebastian Przybyszewski.

Z pewnością cieszy awans do ćwierćfinału, w którym Pogoń zmierzy się z RKS Radomsko, jednak styl w jakim Portowcy pokonali ostatnią drużynę drugoligowej tabeli nie napawa optymizmem. Po raz kolejny potwierdziło się, że Pogoni brakuje snajpera z prawdziwego zdarzenia. Rażąca nieskuteczność była bowiem największym mankamentem portowej jedenastki.

     źródło:  własne      autor  Stary



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności