www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
środa, 30 października 2002 r., godz: 09:12
Piłkarze Pogoni po kompromitującej i wysokiej porażce (1:4) z Wisłą Płock umocnili się na pozycji czerwonej latarni polskiej ekstraklasy. - To już historia. Trzeba zacisnąć zęby i grać dalej - uważa prezes Pogoni Les Gondor. Szef szczecińskiego klubu nie dopuszcza do siebie myśli, że szczeciński zespół może opuścić szeregi ekstraklasy. - Trzeba wygrać przynajmniej dwa mecze jesienią, zimą dokupić 6-7 zawodników. Piłkarze muszą gryźć trawę i będzie dobrze. Ja sam już na boisko nie wybiegnę. Jestem za stary - twierdzi z optymizmem.
- Rzeczywiście zajmujemy ostanie miejsce w tabeli, ale nie wszystko jeszcze stracone. Do zakończenia rundy jesiennej jeszcze cztery mecze przed nami i trzeba coś w nich zdobyć - mówi zaś trener portowców Jerzy Wyrobek. Jego pozycja, mimo niepowodzeń drużyny, wydaje się nie być zagrożona. - Mamy w klubie dobrego szkoleniowca - twierdzi Gondor.
- Ostatnio strzelamy bramki, ale zbyt dużo tracimy po własnych błędach. Musimy to wyeliminować - mówi Wyrobek. – Przeprowadziliśmy w zespole męską rozmowę i mam nadzieję, że przyniesie ona efekty.
- Przyczyna porażek leży w sferze psychicznej. Z boku, z trybun gra zespołu wygląda gorzej niż z boiska. Poszczególni piłkarze boją się wziąć na siebie odpowiedzialność i pociągnąć do lepszej gry kolegów - uważa Dariusz Dźwigała, nie grający ostatnio z powodu kontuzji kolana.

     źródło:  Przegląd Sportowy      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności