|
czwartek, 17 października 2002 r., godz: 17:59
Dariusz Dźwigała, kapitan Pogoni, w przeszłości przez kilka sezonów występował w Polonii Warszawa. Dla "Gazety" przeanalizował skład "Czarnych Koszul", który wystąpił w przegranym przez Polonię meczu derbowym z Legią Warszawa.
![]() - Z tego, co wiem, nie ma dobrej atmosfery w zespole. Wcześniej został przesunięty do rezerw m.in. Mariusz Malinowski, a porażka z Legią na pewno podłamała Polonię. Jednak to nadal groźny przeciwnik. Robert Gubiec - młody bramkarz, w lidze niewiele bronił i ten brak doświadczenia można wykorzystać do czasu, gdy do gry wróci kontuzjowany Andrzej Krzyształowicz. Maciej Scherfchen - zagrał na pozycji stopera, przyznam, że spisywał się nie najgorzej. Mimo to chyba lepiej czuje się w pomocy. Arkadiusz Kaliszan - w meczu z Legią wystąpił jako defensywny pomocnik, ale to właśnie on powinien grać ostatniego obrońcę. To rasowy defensor, doskonale spisujący się właśnie na tej pozycji. Sebastian Kęska - nie zagra z powodu czerowej kartki, jaką otrzymał w meczu z Legią. To dobrze dla nas, bo jest to zdolny zawodnik młodego pokolenia, groźny w sytuacjach jeden na jeden. I skuteczny. Igor Gołaszewski i Jacek Dąbrowski - doświadczeni zawodnicy, z którymi grałem jeszcze w Polonii. Igor to dobry duch drużyny, jej motor napędowy. Potrafi w trudnych momentach wyzwolić w reszcie swoich kolegów piłkarską złość. Nie ma może błyskotliwych umiejętności piłkarskich, ale to były lekkoatleta, jemu na pewno zdrowia nie zabraknie. I jest to - jak zawsze określam - taki piłkarski prawdziwek. Wojciech Szymanek i Antoni Łukasiewicz - młodzi wychowankowie Polonii, o których grze niewiele mogę powiedzieć. Marcin Kuś - nie znam go dobrze, ale pokazał już, że jest wartościowym i wszechstronnym piłkarzem. Grał na różnych pozycjach, ale chyba najbardziej optymalna jest dla niego prawa obrona. Stanley Udenkwor - bardzo silny piłkarz. Wytrącić go z biegu czy nawet przewrócić w pojedynku jeden na jeden jest trudno. Potrafi dużo, ale jest także momentami boiskowym egoistą. Arkadiusz Bąk - po operacji wyrostka robaczkowego nie wiem, czy nie za wcześnie wrócił do gry. To nie jest typowy napastnik. Lepiej się czuje jako ofensywny pomocnik. Obok Piotrka Gierczaka z Górnika i Pawła Skrzypka z Amiki gra najlepiej głową wśród niskich piłkarzy w naszej lidze. Trzeba jednak pamiętać, że Polonia ma także w składzie innych dobrych piłkarzy, takich jak Maciej Bykowski, Paweł Kaczorowski czy Mateusz Bartczak. Jak zagrać w stolicy? Na pewno nie otwartą piłką i ofensywnie. Należy wybijać polonistów z rytmu długim rozgrywaniem piłki, usypiając ich w ten sposób. źródło: GW
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||