|
czwartek, 17 października 2002 r., godz: 12:27
W dzisiejszym wydaniu „Gazety Wyborczej” zamieszczony jest kolejny artykuł dotyczący prezesa Lesa Gondora.
Ojciec dał za przerzucenie mnie do Szwecji półtora tysiąca koron, telewizor, magnetowid Grundig i złoto - mówił przed 20 laty świadek w procesie Lesa Gondora.Les Gondor (właściciel Pogoni, który stoi za budową hipermarketu na terenie fabryki Polmo), choć jest osobą publiczną, nie chce mówić o swojej szwedzkiej przeszłości, twierdząc, że to jego prywatna sprawa. Opowiada, że dorobił się na handlu kwiatami, nie zdradza jednak szczegółów. Postanowiliśmy więc sami to sprawdzić. Fragment jego życiorysu odnaleźliśmy w Sądzie Rejonowym w Świnoujściu. W połowie 1981 r. tamtejsza prokuratura prowadziła śledztwo w sprawie działalności siatki, która przerzucała do Szwecji polskich Romów. Fałszywe szwedzkie paszporty załatwiali członkowie jugosłowiańskiego gangu (przemyt ludzi to od lat domena Albańczyków z Kosowa), za resztę odpowiadali Polacy. Jedni i drudzy nieźle zarabiali na ludziach, którzy wraz z rodzinami chcieli opuścić wstrząsaną strajkami Polskę (były to ostatnie miesiące przed wprowadzeniem stanu wojennego). Przeczytaj cały artykuł
foto: Pogoń On-Line; Les Gondor - Kliknij na zdjęcie aby powiększyć. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||