www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
niedziela, 6 października 2002 r., godz: 17:19
Redaktor Pogoń On-Line: - W zeszłym tygodniu było głośno w sprawie wycofania się pana z inwestycji na terenie zakładów POLMO i wycofania się pana z Pogoni Szczecin. Jak, na dzień dzisiejszy, wygląda sytuacja?
Les Gondor: - Sytuacja na dzień dzisiejszy jest bez zmian. Czekamy na podpisanie umów. Myślę, że niedługo skończą się przepychanki, związane z kampanią wyborczą i radni zaczną zajmować się poważnymi sprawami, i będziemy wszyscy razem myśleli o tym, że Pogoń musi zarabiać pieniądze. Do tej pory wszyscy o tym zapomnieli. Przyszedł nowy inwestor, na którego głowę to wszystko zrzucono. Tak być nie może. Wszyscy razem musimy o to zadbać, jeśli chcemy mieć Pogoń w Szczecinie. Ja, jako prezes, muszę szukać środków na spłacanie długów i inwestowanie w Pogoń. Radni muszą w najbliższym czasie zacząć myśleć o tym, żeby w Szczecinie były inwestycje, muszą zacząć się zajmować się tymi sprawami, które są ważne. Rozumiem, że jest „walka o stołki”, ale przez to zabrano Pogoni 2,5 miliona złotych. Canal + zabrał 2 miliony złotych. Ja się pytam, kto to zarobi? Była szansa na et pieniądze, ale Zarząd Szczecina zaprzepaścił ją. Ręce mi opadają, jeśli mam pracować z ludźmi, którzy myślą tylko o tym, żeby być wybranymi na następną kadencję. Z takimi radnymi Szczecin daleko nie zajdzie.
- Media donosiły o zbliżeniu na linii Les Gondor – Rada Miasta. Czy tak faktycznie jest ? Czy wyjaśniła się sytuacja z artykułem w Gazecie Wyborczej, w którym było pełno oszczerstw pod pana adresem ?
- Te oszczerstwa nie ustają. Codziennie zamieszczane są w Gazecie Wyborczej jakieś szydercze artykuły. Nie mam żadnych poważnych zarzutów. Wszystkie, to zarzuty sportowe. Ja działam w sporcie i robiłem to dla sportu. To nie była jakaś przestępczość gospodarcza. Gazeta Wyborcza robi z tego jakąś „zadymę”, myśląc, że przyniesie jej to poczytność. Przyjdzie jeszcze czas, że Gazeta Wyborcza będzie chciała pisać o Pogoni i zarabiać na niej pieniądze. Ja jednak do tego nie dopuszczę. Tego typu gazeta i tacy ludzie nie będą wpływać na klub. Nie jestem człowiekiem, który poddaje się gazetom. Robią krzywdę klubowi, ale nie zdają sobie z tego sprawy. Kibice nie zdają sobie sporawy, że media bardzo mocno wpływają na niekorzyść działalności gospodarczej, na niekorzyść klubu. Robią oni krzywdę ludziom chcącym działać. Ci panowie nie rozumieją, że jesteśmy ludźmi gospodarczymi, mamy firmy, zatrudniamy ludzi, płacimy podatki. Uważają, że to jest sprawa drugorzędna. A najważniejszym jest zarabianie pieniędzy, przede wszystkim dla budżetu państwa. Tak to robimy z całą gospodarką naszego kraju. Jeśli pojawi się przedsiębiorca, lub firma, która potrafi zarobić, osiągnie za dużo, to od razu jest ściągany z tej drabinki. Myślę, że kiedyś ten naród zmądrzeje i będzie dbali o przedsiębiorców, bo to jest najważniejsze - zatrudnianie ludzi, tworzenie miejsc pracy, a potem te całe bzdury...
- Czy cały czas aktualny jest termin 10 dni?
- Jest, bo ja musze podpisać umowę z miastem. Ja ten termin odwlekałem, bo myślałem, że się dogadamy. Ale po tej sytuacji, którą przeżyłem na tej Radzie, po tych całych, sfingowanych artykułach i jakiś tam gierkach ludzi, którzy chcą przeszkodzić całej inwestycji, muszę mieć pewność, że tereny zostaną przekazane Pogoni, ponieważ mam prawo w to wątpić.
Dziękujemy za rozmowę.

     źródło:  Rozmawiał: Michał Fit      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności