|
poniedziałek, 30 września 2002 r., godz: 21:32
Decyzja w sprawie budowy hipermarketu w miejsce fabryki Polmo została odłożona do przyszłej kadencji samorządu.
Komisja budownictwa nagle wycofała z programu sesji uchwałę w tej sprawie, chociaż wcześniej przytłaczającą większością głosów wnioskowała o umieszczenie jej w porządku obrad.Rano wchodzący do sali obrad radni zastali na swoich siedzeniach egzemplarze piątkowej "Gazety Wyborczej" [opublikowaliśmy w niej artykuł o powiązaniach właściciela Pogoni Lesa Gondora, który stoi za budową hipermarketu, ze Stanisławem P., podszczecińskim biznesmenem, stojącym za prywatyzacją Polmo - prokuratura zarzuca m.in. wymyślenie "maszynki do wyłudzania VAT",]. Jak się okazało, rozłożyli je tam pikietujący obrady szczecińscy kupcy, przeciwni inwestycji na Pogodnie. Tylko niektórzy radni zdążyli się zagłębić w lekturze. Sekretarz miasta Dawid Brzozowski polecił usunąć wszystkie egzemplarze z sali. Sprawa Polmo zdominowała początek obrad. Radni opozycji wnioskowali o zdjęcie projektu. Arkadiusz Litwiński (Platforma Obywatelska) stwierdził, że komisja budownictwa złożyła projekt niezgodnie z prawem: - Po pierwsze, taki wniosek może złożyć jedynie zarząd miasta, a komisja może tylko opiniować projekt. Po drugie, głosowanie nad wnioskiem w komisji odbyło się w sposób nieprawny. Były osoby, które opowiedziały się za wnioskiem pisemnie, za poręczeniem, a to jest niedopuszczalne - uważa Litwiński. - Przynajmniej dwie osoby głosowały w ten sposób, nie uczestnicząc w obradach komisji. Zarzuty Litwińskiego odpierał Bolesław Gronkowski, przewodniczący komisji budownictwa: - Podczas obrad komisji na sali było obecnych 12 osób, dwie złożyły głosy na piśmie, bo nie mogły w nich uczestniczyć - mówi Gronkowski. - Wynik głosowania był: 11 za, dwa przeciw i jeden się wstrzymał. Więc te dwa głosy nie zaważyły na wyniku, mimo że oba były za przyjęciem koncepcji. Szef komisji budownictwa poprosił jednak o przerwę. Po wznowieniu obrad ogłosił z trybuny, że w imieniu komisji wnioskuje o wykreślenie uchwały z programu. - Wiele się wydarzyło od 25 września do dziś. Pojawiły się artykuły w prasie, które nie tworzą dobrej atmosfery wobec tej sprawy - tłumaczył zmianę frontu Gronkowski. - Te wiadomości trzeba zweryfikować, zanim podejmie się decyzję. Wycofanie wniosku oznacza, że sprawą zajmie się już nowo wybrana 27 października Rada Miasta. Takim rozwojem wypadków oburzony był przysłuchujący się obradom z sektora przeznaczonego dla członków zarządu miasta (sic!) Les Gondor: - Tu się nie mówiło o przedsiębiorstwie, to była kampania wyborcza kandydatów na prezydenta - komentował. - Oni walczyli o stołki, a nie o inwestycję. Nikt ani słowem nie wspomniał, że zanim powstanie coś na tym terenie, najpierw ma być zbudowana nowa fabryka Polmo w innym miejscu. W rozmowie z reporterem Polskiego Radia Szczecin Gondor powiedział (później powtórzył to, rozmawiając z dziennikarzem GW), że piątkowy artykuł w "Gazecie" mógłby się nie ukazać, gdyby zapłacił 20 tys. zł. Komu? Nie powiedział. - Artykuł był specjalnie przygotowany - mówił bardzo zdenerwowany. - Niech to pan napisze w tej swojej "Gazecie". Postanowiliśmy wstrzymać się od komentowania tego wszystkiego, co się dzieje wokół klubu. Czekamy na Wasze opinie na naszym forum dyskusyjnym! foto: Agencja Gazeta; Les Gondor (w centrum) na sesji - kliknij na miniaturkę aby zobaczyć powiększenie źródło: Mariusz Rabenda (Gazeta Wyborcza)
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||