|
czwartek, 19 września 2002 r., godz: 19:47
- Musicie zdobyć jutro trzy punkty.
- Trzeba docenić wartość rywala i na boisku zachować dużo rozsądku. Może to zabrzmi brzydko, ale nasza gra nie może być grą na tzw. chama, tzn. że za wszelką cenę mamy wygrać. Liczymy oczywiście na zwycięstwo, ale przede wszystkim nie możemy sobie pozwolić na porażkę. Gdyby w poprzednich spotkaniach Pogoń zdobyła punkt z Groclinem lub Górnikiem, sytuacja byłaby trochę lepsza. - Jest Pan z zespołem dwa tygodnie. Ostatnie miejsce w tabeli to efekt złego terminarza czy też po prostu zespół jest słaby? - Jedno i drugie. Jeśli Pogoń grała dotychczas z zespołami z górnej połówki tabeli, a w dodatku więcej spotkań rozegrała na wyjeździe, to i bilans jest taki, a nie inny. Nie mieliśmy takiego komfortu jak inne zespoły, że grają na przemian u siebie i na wyjeździe. Co do składu, powoli grupa, na której chcę się oprzeć, krystalizuje się. Zawęziłem ją do 16-17 ludzi i na nich będziemy bazować. - Czy widzi Pan luki w składzie, które trzeba będzie koniecznie uzupełnić w przerwie zimowej? - To nie jest nasz najważniejszy problem. My chcemy zdobyć punkty, by dołączyć do środka tabeli. I wtedy, w czasie spokojnej przerwy możemy pokusić się o wzmocnienia, a z tego, co wiem, klub rozpoczął już takie starania. Widać jednak gołym okiem, że brakuje lidera, na którego drużyna będzie grała i który będzie strzelał bramki. - Po meczu w Krakowie zapowiedział Pan zmiany w składzie. - Drużyna potrzebuje zmian, kibice ich potrzebują, a więc będą. Przed meczem nie powiem jednak, jakie one będą. Czujność przeciwnika jest wzmożona. Spróbujemy czegoś nowego, by wygrać z KSZO. - W tym sezonie KSZO to solidny zespół środka. - Zgadzam się. Nasz rywal okrzepł w meczach ligowych, wygrał baraż o utrzymanie, to też dobrze o nim świadczy. W ostatnim meczu z Legią pokazał się z bardzo dobrej strony. Widać, że zespół jest poukładany. Nie zlekceważymy ich. - Czego Pan oczekuje po rywalach? - Na początku będą bronić remisu. Będą chcieli wpuścić nas na swoją połowę i szukać szans w kontrach, z których słyną. - Czy Pogoń zagra czwórką, czy trójką obrońców? - Na pewno trójką. Musimy zagrać bardziej ofensywnie. Ale oczywiście pamiętam o tym, że mamy najwięcej bramek straconych. - Kto może zdobyć "złotego" gola? - Obojętne. Może to być nawet bramkarz, który włączy się do akcji przy rzucie rożnym. - Co da Pogoni zwycięstwo z KSZO? - Mecz z KSZO jest ważny, ale po nim nie możemy wyciągać jakichś daleko idących wniosków. Tym bardziej że pozostaniemy w składzie, który mamy. - Na treningach poprzedzających mecz piłkarze grali w pomarańczowych kamizelkach. - Bo najbliższym rywalem jest KSZO, które też gra w pomarańczowych koszulkach. Najważniejsze, żeby się nie pomieszali w piątek. - Po raz pierwszy poprowadzi Pan Pogoń przed szczecińską publicznością. - I mam do niej wielką prośbę o głośny doping i wsparcie naszej drużyny. Pamiętam ze swojej kariery piłkarza i trenera, że w Szczecinie grać nie lubiłem. Atmosfera na stadionie była zawsze gorąca i o punkty było ciężko. Liczę na podobną atmosferę w meczu z KSZO. A szczeciński debiut chcę rozpocząć od wygranej. Komentarz: Nic dodać, nic ująć... czyli jutro wszyscy na stadion! Pomożmy Naszej Pogoni odnieść I zwycięstwo! Rozmawiał: Jakub Lisowski foto: Gazeta Wyborcza źródło: Gazeta Wyborcza
mq
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||