www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
czwartek, 19 września 2002 r., godz: 15:29
Trener Leszek Jezierski pożegnał Pogoń. Niedawno nowe kierownictwo szczecińskiego klubu poprosiło "Napoleona" o pomoc, oferując mu funkcję trenera koordynatora. Po krótkim okresie pobytu w Szczecinie popularny szkoleniowiec, który w 1987 roku zdobył z Pogonią wicemistrzostwo Polski, najlepsze miejsce w historii klubu, wrócił do swoich Sokolnik pod Łodzią.
- Krótko mówiąc, z tym towarzystwem było mi nie po drodze - stwierdził gorzko Jezierski. Dziwił się, że wiadomość o jego rezygnacji ze współpracy z Lesem Gondorem, Piotrem Wernerem i innymi, którzy kierują obecnie Pogonią, wypłynęła na światło dzienne dopiero teraz.
- Już w ubiegłym tygodniu, we wtorek, wziąłem za telefon, zadzwoniłem do prezesa Gondora i pięknie podziękowałem. Pozostawiłem mu swobodę wyjaśnienia tej sprawy mediom. Ale czas mijał, a tu cicho-sza i to mnie trochę zabolało - powiedział szczerze "Napoleon". Jezierski stwierdził, że decyzję o rezygnacji podjął po głębokim przemyśleniu, dopiero wtedy, gdy dobrze zapoznał się z sytuacją w klubie.
- I wcale nie chodziło o sprawy finansowe - zapewniał. - Nie należę do trenerów, którzy po przyjeździe do nowego klubu najpierw rzucają hasło dotyczące kasy. Przede wszystkim chciałem pomóc mojej ukochanej Pogoni, w której spędziłem wspaniałe lata. Zasadniczy powód rezygnacji to fakt, że moje spojrzenie na futbol jest inne, niż obecnego kierownictwa. Kiedyś w Pogoni pracowali ludzie, którzy byli mocno związani z klubem i regionem. Teraz już ich nie ma, nie należą też do nich panowie Gondor i Werner. Zdziwiłem się także, w jaki sposób zwołano nową kadrę zawodników. W moim przekonaniu ci ludzie będą mieli duże problemy z utrzymaniem Pogoni w pierwszej lidze. Kiedy dowiedziałem się, że nowym trenerem zostanie Jerzy Wyrobek, tym bardziej byłem przekonany, że podejmuję dobrą decyzję. Wyrobek to mój dawny zawodnik, sympatyczny człowiek i doświadczony szkoleniowiec. Nie wyobrażam sobie, żebym miał mu coś doradzać - ocenił Jezierski.
Trochę inaczej widzi sprawę prezes Pogoni, Les Gondor. - Nie znam powodu, dlaczego pan Jezierski nie chciał z nami dłużej współpracować. Na pewno nie było między nami żadnego konfliktu - stwierdził. Gondor zaprosił Jezierskiego do Szczecina, bo chciał, żeby ten wspomógł go radą. - Ale jak pojechał do domu, to zadzwonił, że coś mu nie pasuje. Przyjąłem to do wiadomości i tak się rozstaliśmy - przedstawił swoją wersję szef Pogoni, który utrzymuje, że nadal porządkuje klub i wysłuchuje opinii wielu fachowców.

     źródło:  Przegląd Sportowy, własne      autor  pa



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności