|
środa, 18 września 2002 r., godz: 20:06
Ciężki jest los bramkarzy reprezentacji Polski. Jerzy Dudek puszcza dużo goli, Wojciech Kowalewski popełnia błędy, Radosław Majdan stracił miejsce w klubie.
Do piłkarza Liverpoolu nikt nie ma pretensji, bo jego defensywa - wiosną perfekcyjna - myli się bardzo często. W czterech ostatnich meczach Premier League puścił osiem goli, jednak przy żadnym nie zawinił. A gdyby nie kilka świetnych interwencji Dudka we wtorkowym spotkaniu Ligi Mistrzów Valencia wygrałaby z wicemistrzem Anglii wyżej niż 2:0. Znacznie gorsze chwile przeżywał we wtorek Kowalewski. Jego Szachtar Donieck, który jeszcze niedawno marzył o Champions League, uległ w pierwszej rundzie Pucharu UEFA Austrii Wiedeń 1:5. Polak popełnił fatalny błąd, po którym gospodarze strzelili drugiego gola. W środę internetowa strona uefa.com poinformowała, że trener Nevio Scala podał się do dymisji. Majdan w przegranym przez PAOK Saloniki pucharowym meczu z portugalskim Leicoes (1:2) nie zagrał. Dla "Gazety" Radosław Majdan, bramkarz PAOK Saloniki: W ostatnim meczu ligowym przegraliśmy 2:3 z beniaminkiem Kalitheą. Popełniłem błąd przy pierwszym golu. Było bardzo ślisko, wypuściłem z rąk piłkę, która spadła pod nogi napastnika. Przy następnych golach nie zawaliłem. Po meczu trener podszedł do mnie, poklepał po plecach i powiedział, żebym się nie martwił. Chyba jednak rozwścieczył go mój błąd, bo w Pucharze UEFA już mnie nie wystawił. Trudno mi oceniać, na jak długo straciłem miejsce w składzie, ale przypuszczam, że w najbliższy weekend w lidze znów nie zagram. Mój zmiennik wypadł nieźle, nie zawinił przy żadnym golu. Rywalizacja o miejsce w bramce jest zresztą bardzo ostra, walczy o nią aż pięciu golkiperów. Nie uważam, żebym przeżywał poważną obniżkę formy. Dwa tygodnie temu w lidze wypadłem bardzo dobrze, a wysokiej dyspozycji nie traci się z dnia na dzień. Pojedyncze błędy przytrafiają się każdemu. Muszę pracować i znów przekonać do siebie trenera. źródło: GW
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||