|
piątek, 30 sierpnia 2002 r., godz: 11:23
- Oficjalny zarzut, to nie wykorzystana szansa w meczu z Zagłebiem Lubin. Sprokurowałem porażkę, choć grałem
tylko 45 minut, a na boisko wszedłem przy stanie 0:3 - mówi popularny "Kaczor". - Dowiedziałem sie też, że jestem nieprzydatny na pierwszoligowych boiskach.- Czy rzeczywiście zawodnicy, którzy zastąpili pana w ataku, są lepsi? - Na pewno nie czuję się gorszy. Mam żal, że nie dano mi szansy sprawdzenia się. Jedna połówka w czterech meczach to zbyt mało, by się pokazać nowemu trenerowi. - Może jest pan bez formy? - A jak można to sprawdzić, skoro nie gram? Zapewniam, że nie umiem mniej, niż ci, którym się regularnie daje możliwość występów. Udowodniłem to w zeszłym sezonie. Udowodniłem też, że potrafię grać na poziomie ekstraklasy, czego nie można powiedzieć o niektórych obecnych piłkarzach Pogoni. Cały wywiad z Kaczorowskim
źródło: PS
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||