|
czwartek, 28 czerwca 2001 r., godz: 22:10
Oto cytat z wypowiedzi mecenasa Mareka Mikołajczyka (przewodniczącego rady negocjatorów SSA Pogoń):
"Jeżeli miasto nie dojdzie do porozumienia ze SSA Pogoń, nie stanie się nic nadzwyczajnego (!). Stanie się, źle dla sportu w Szczecinie." Czekamy na Wasze komentarze pod adresem: przemek@pai.com.pl. Wszystkie ciekawe komentarze znajdą się na stronie. Adrian: To co gada ten facet jest bez sensu, raz chcą walczyć o Wielką Pogoń a teraz już nie. Sam już **** nie wiem co jest grane. Niech ci ważni ludzie zastanowią że kibice Pogoni czekają, a liga tuż tuż i trzeba jakieś decyzje podjąć. Paweł (kibic Śląska): Z ubolewaniem i dużym żalem przeczytałem ostatnią wypowiedź przewodniczącego rady negocjatorów SSA Pogoń, Marka Mikołajczyka. To co powiedział ten człowiek mogło trochę mocno zastanowić i dać do myślenia kibicom Pogoni oraz całej piłkarskiej Polsce, w tym Wrocławiu, z którego pochodzę. Mimo iż sercem jest za miejscowym Śląskiem to nie znaczy, że losy polskiego futbolu nie są mi obojętne. A to co na bieżąco śledzę w waszym serwisie, czyli newsy w sprawie rokowań i przekazania przez miasto panu Bekdasowi terenów wokół stadionu (boję się liczyć ile to już czasu) mocno mnie szokuje, bo z każdą nową informacją "z frontu" wiem mniej, a ma być chyba odwrotnie. Wierząc panu Bekdasowi, przekazanie terenów równa się z inwestycjami na nich, czyli budową "Wielkiej Pogoni". Zależy mi na dobrej polskiej drużynie, która wreszcie może przynieść trochę pociechy kibicom, w tym mnie. Ostatnio miałem ciche nadzieję, że w tym sezonie Wisła i Pogoń wywalczą w pucharach nieco więcej niż tylko jak to ostatnio bywało - doświadczenie i nadzieje na lepsze występy za rok, których oczywiście nie ma. Ale o dobrych występach jak sądzę możemy na razie zapomnieć. Są tego dwie przyczyny. Pierwsza to miasto Szczecin, które zwleka z oddaniem gruntów, druga zaś to strona przecina do miasta czyli Bekdas i SSA Pogoń, oni sami już nie wiedzą czego chcą. I kiedy jeden z nich wypowiada się, że nic się nie stanie kiedy nie dojdą do porozumienia to sam już nic nie rozumiem. Niby jedni chcą przekazać, ale nie przekazują. Niby drudzy chcą dostać, ale nagle tracę tym zainteresowanie - nie wiem o co tutaj chodzi. Wiem tylko jedno dopóki się nie dogadają nie ma co liczyć na silną Pogoń, mistrza kraju i udane występy w europejskich pucharach, a sny o wielkiej piłce w Szczecinie wszyscy będziemy musieli włożyć między bajki, szkoda. (kibic Lecha): Bekdas miał na początku wejść do Lecha ale wygoniono go z stamtąd ponieważ nie chciano aby miał pełną kontrole nad klubem więc poszedł dalej i trafił do Szczecina i zaczął kupować piłkarzy. Na początku wszystko było dobrze klub wygrywał ,piął się w górę tabeli wszyscy byli zadowoleni bo myśleli że złapali Pana Boga za pięty. Ale gdy Sabri zażądał terenów wokół stadionu odmówiono mu i zaczęły się problemy. Teraz Bekdas będzie chciał odzyskać kapitał który włożył w klub i będzie sprzedawał zawodników jeden za drugim co za rok , dwa doprowadzi do tego że klub spadnie do drugiej ligi. źródło: własne
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||