|
środa, 21 sierpnia 2002 r., godz: 11:01
- W ostatnich tygodniach trudno było z panem porozmawiać...
- Byłem w Salonikach. Wyłączyłem telefon, bo chciałem odpocząć po ostatnich zawirowaniach wokół mojej osoby i skoncentrować się na treningach. Nie chciałem udzielać niepewnych informacji, a nadal nie wiedziałem, w jakim klubie będę grał. Niestety, ciągle tego nie wiem. Wszystko jest bardzo zagmatwane. Mam nadzieję, że dzięki temu, że gramy z Belgią w Szczecinie, spotkam się wreszcie z działaczami Pogoni i wyjaśnię wszystkie nieporozumienia. - Będzie okazja odzyskać zaległe pieniądze? - Działacze Pogoni w różnych wywiadach powtarzają, że klub nie ma wobec mnie żadnych długów. To mnie denerwuje, bo to nieprawda. Pogoń jest mi winna ok. 40 tys. zł. Działacze mówią, że wypłacili mi zaległe premie. To absurdalne, bo nie mieliśmy regulaminu premiowania. Drużyna nie podpisała go. Na początku prezes Sabri Bekdas płacił nam premie. Później przestał, bo nie miał pieniędzy. Nie upominam się o te pieniądze, bo są one nie do odzyskania. Myślę jednak, że klub powinien uregulować zaległości z tytułu kontraktu. Czekam na to ponad rok. Dodam, że działacze Pogoni twierdzą, że nie powinienem narzekać, bo przez ostatni rok dobrze zarabiałem w Turcji. Niestety, Goztepe także jest mi winne niemałe pieniądze. Staram się o ich odzyskanie poprzez UEFA. Cały wywiad z Majdanem
foto: Pogoń On-Line; Radosław Majdan podczas wczorajszego treningu reprezentacji Polski na stadionie Pogoni źródło: Super Express
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||