www.pogononline.pl www.pogononline.pl
top_3
top_2
  Gryf
Aktualności
wtorek, 20 sierpnia 2002 r., godz: 23:24
- Kto jest faworytem dzisiejszego spotkania?
- Myślę, że Belgowie. Mają zdecydowanie większe doświadczenie, wydają się mocniejsi. Wiadomo jednak, że w obu zespołach zadebiutują nowi szkoleniowcy i piłkarze będą podwójnie zmotywowani. Wynik jest więc otwarty, ale minimalnie większe szanse daję rywalom.
- Co może Pan powiedzieć o piłkarzach belgijskich?
- Ci, którzy występują w europejskich zespołach, grają w dobrych klubach i przeważnie w podstawowych jedenastkach. Anderlecht przez ostatnie dwa sezony występował w Lidze Mistrzów. Obecnie aż dwie drużyny walczą o te elitarne rozgrywki i w pierwszych meczach dobrze im poszło. Przed rokiem Zagłębie Lubin przegrało w Pucharze Intertoto z belgijskim Lokeren. Na ostatnich mistrzostwach świata Belgia minimalnie przegrała z Brazylijczykami i to z powodu błędu sędziego. Przecież arbiter mógł uznać bramkę Wilmotsa i wtedy Belgia mogłaby sprawić dużą niespodziankę. Myślę, że w Polsce futbol belgijski jest niedoceniany odwrotnie niż w Europie. Z Belgii wszędzie jest blisko, dlatego często rozgrywane są tam sparingi, a mecze ligowe są oglądane przez wielu menedżerów.
- Jakby Pan scharakteryzował ligę w Belgii?
- Podstawą tamtejszej piłki jest zdyscyplinowanie taktyczne. Przykłada się do niego dużą wagę i wiele czasu poświęca się temu elementowi na treningach. Każdy zawodnik wie, jak ma się ustawić na boisku i jak poruszać się. Pod względem fizycznym nie odbiegamy od nich. Jednak z zapleczem w naszym kraju jest już gorzej. Stadiony w Belgii są zadaszone i oświetlone, a mecze przeważnie mają solidną oprawę.
- A jak wygląda organizacja w ich klubach?
- Zdecydowanie są lepiej zorganizowane od naszych. Tam piłkarz nie musi się martwić np. o wynajęcie mieszkania, bo takie sprawy załatwia klub. Wart podkreślenia jest fakt, że Belgowie zatrudniają specjalne osoby, które są odpowiedzialne tylko za sprzęt piłkarski. My, piłkarze, zabieraliśmy swoje buty oraz ochraniacze, a o resztę martwił się właśnie taki gość. W Polsce za sprzęt odpowiadają albo sami zawodnicy, przede wszystkim młodzi, albo kierownik zespołu.

     źródło:  gazeta.pl      autor  Mały



Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?



Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników.
Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy.

  (p) 2000 - 2026   Gryf
© Pogoń On-Line
  Gryfdesign by: ruben 5px redakcja | współpraca | ochrona prywatności