|
poniedziałek, 19 sierpnia 2002 r., godz: 09:35
- Czy tak jak przeciwko Legii nie mogliście zagrać wcześniej - z Zagłębiem i Groclinem?
- Myślę, że nie. Jesteśmy nowym zespołem, jeszcze się zgrywamy. W Lubinie wypadliśmy fatalnie i do tamtego meczu nie chcę już wracać. Przeciwko Groclinowi nie było już tak źle, ale zostaliśmy pechowo skontrowani. Z Legią nie zagraliśmy radosnego futbolu, ale była to skuteczna piłka w naszym wykonaniu. Nie przegraliśmy, a to chyba liczy się najbardziej. - Jednak piłkarze Legii zarzucają wam ostrą grę i rozpaczliwą obronę. - Sami także grali zdecydowanie, dwa razy ostro faulowali Edina Seranovicia. Grałem przeciwko Tomkowi Kiełbowiczowi i nie przypominam sobie, abym brutalnie go zatrzymał w tym meczu. Powtórzę, że nie zagraliśmy ładnie dla oka, ale skutecznie. - Ten wynik powinien Wam poprawić nastroje przed wyjazdem do Amiki. - Mam nadzieję, że odżyjemy, bo przyznam, że nasze samopoczucie po dwóch porażkach było fatalne. Widać, że coś się zmienia, zaczynamy przypominać zgrany zespół i to powinno procentować. źródło: Gazeta Wyborcza
pa
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||