|
niedziela, 18 sierpnia 2002 r., godz: 21:05
Piłkarska reprezentacja Polski rozegra w środę w Szczecinie towarzyski mecz z Belgią. W kadrze na to spotkanie jest były gracz miejscowej Pogoni, Radosław Majdan, obecnie występujący w greckim zespole PAOK Saloniki.
"Jest to dla mnie o tyle prestiżowe spotkania, gdyż po kilkunastu latach gry w Pogoni, prawdopodobnie tym meczem pożegnam się z klubem i ze wspaniałymi kibicami" - powiedział Majdan, który od niedawna, nie bez komplikacji, jest zawodnikiem PAOK Saloniki. Kilka dni temu władze Pogoni zawiesiły bezterminowo Majdana, po tym jak Najwyższa Komisja Odwoławcza PZPN uchyliła decyzję Wydziału Gier, rozwiązującą kontrakt Majdana ze szczecińskim klubem. Rzecznik PZPN, Michał Kocięba, zapewnił jednak, że decyzja Pogoni jest niezgodna z przepisami. "Dziwi mnie uznanie odwołania Pogoni, która zalega mi od dłuższego czasu z wypłatami. W środę, po meczu, spotkam się z moim prawnikiem i wówczas zadecydujemy, co dalej. Na dzień dzisiejszy jestem zatwierdzony do gry w greckiej federacji, a wyrejestrowany w Polsce" - powiedział wyraźnie zdenerwowany całą sytuacją 30- letni bramkarz. W PAOK obok Majdana, w sezonie 2002/2003, będą grali dwaj inni zawodnicy z Polski - Mariusz Kukiełka i Marek Koźmiński. "Mariusz to prawdziwy pupil trenera, zaś Marek został sprowadzony, aby uporządkować grę w obronie. Grecy preferują żywiołowy, południowy styl gry, oparty na atakowaniu. Sprowadzono wyrachowanego, chłodnego Marka, aby uspokoił poczynania obrońców i pomocników, wprowadził porządek w ich poczynania" - powiedział Majdan. Liga grecka nie rozpoczęła jeszcze rozgrywek, ale przygotowania do nowego sezonu są w pełni. W minioną środę PAOK grał towarzysko z lokalnym rywalem Arisem. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, ale toczone było w bardzo nerwowej atmosferze. "Mecz był bardzo ostry, zarówno na boisku, jak i na trybunach - relacjonuje Majdan. - Trzech zawodników, w tym dwóch z mojego zespołu, otrzymało czerwone kartki. Kibice PAOK w swoim sektorze wyrywali siedziska i ciskali nim, fani Arisu nie pozostali dłużni. Wyrywali kawałki betonu, tynku i rzucali w nas. Nie były to małe kamyki, ale duże kamienie, wielkości pięści. Jeden z nich trafił mnie, na szczęście, nic mi się nie stało" - dodał polski bramkarz. Oprócz Majdana, w kadrze na mecz z Belgią jest jeszcze tylko jeden bramkarz - Wojciech Kowalewski z Szachtara Donieck. Trener Boniek nie ukrywa jednak, że "pierwszym" zawodnikiem na tej pozycji pozostaje Jerzy Dudek z Liverpoolu. "Jurek jest świetnym bramkarzem i gra w bardzo dobrym klubie. Sport polega jednak na rywalizacji, przecież nikt nie będzie godził się na pozycję rezerwowego. Cieszę się, że po mistrzostwach świata zostałem w kadrze, i uczynię wszystko, aby w niej zostać" - zakończył Majdan. źródło: PAP
Mały
Brak komentarzy do tego artykułu. Może dodasz swój?
Komentarze służą do prezentacji opinii odwiedzających, którzy są w pełni odpowiedzialni za swoje wypowiedzi.
Serwis PogonOnLine.pl w żaden sposób nie odpowiada za opinie użytkowników. Zastrzegamy sobie jednak prawo do usuwania, modyfikowania wybranych komentarzy. |
|||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
© Pogoń On-Line |
redakcja | współpraca | ochrona prywatności | |||||||